Edytuj
share
Rozpadający się Młyn Szancera bliski wpisania do rejestru zabytków
Tarnowska delegatura Urzędu Ochrony Zabytków już pod koniec maja przedłożyła projekt takiej decyzji Małopolskiemu Konserwatorowi do sprawdzenia i akceptacji. To powinno się wydarzyć do końca wakacji. Jeśli tak się stanie, rozpadający się budynek zyska jeszcze większą ochronę, a konserwator zabytków będzie mógł żądać od jego właściciela odpowiednich zabezpieczeń ruiny. Jednak obie strony przekonują, że chcą się porozumieć w sprawie ratowania tego miejsca.
fot: B. Maziarz
Kierownik tarnowskiej delegatury Urzędu Ochrony Zabytków Paulina Obara powiedziała Radiu Kraków, że jeśli po wpisie do rejestru zabytków właściciel będzie chciał wybudować hotel w oparciu o mury młyna, konserwator będzie mógł zalecić np. częściową rozbiórkę, przemurowanie niektórych elementów, wzmocnienie. "Prace i decyzje będą podejmowane na bieżąco. Właściciel ma pomysły, więc my tak nie będziemy mu też blokować tych pomysłów. Chcemy po prostu zachować miejsce i jego historię" - dodaje Obara.
Czasu jest jednak mało, bo zarówno ekspertyza zlecona przez właściciela, jak i konserwatora wskazują, że budynek "zagraża katastrofą budowlaną w każdej chwili". Dlatego konieczne jest jego zabezpieczenie.
Kierownik tarnowskiej delegatury Paulina Obara wyjaśnia, że w ekspertyzie zleconej przez właściciela zalecana jest rozbiórka, przemurowanie obiektów i pozostawienia budynku spichlerza, czyli głównego budynku z największym elementem dekoracyjnym na elewacji. "Natomiast nasza ekspertyza daje możliwość wykorzystania materiału oraz ścian i ich zabezpieczenia" - dodaje.
Jednak Paulina Obara zaznacza, że właściciel jest otwarty na różne pomysły. "Przedstawiał nam koncepcje adaptujące na ten obiekt. Były przewidziane różne funkcje: usługi, hotel, był też pomysł, żeby zrobić tam mieszkania. Czekamy na ostateczną wersję" - podkreśla.
Tak naprawdę to czy uda się uratować cokolwiek z bryły Młyna Szancera, okaże się po przygotowaniu osobnego dokumentu dotyczącego planu ratowania murów budynku z XIX wieku. To może zostać jednak zlecone dopiero po wpisanie do rejestru zabytków, jak i skonkretyzowaniu planów przez właściciela.
Pożar młyna Szancera w centrum Tarnowa, fot. P. Topolski
Piotr Kudelski kupił Młyn Szancera od miasta w 2009 roku. Przy pomocy unijnych pieniędzy miał tam stworzyć hotel lub restaurację. Jak jednak powiedział Radiu Kraków, został wprowadzony w błąd co do możliwości adaptacji budynku z XIX wieku. Budynek popadał w coraz większą ruinę. W nocy z 4 na 5 kwietnia 2015 roku został podpalony w kilku miejscach. Wydawało się, że czeka go rozbiórka. Jednak na podstawie ekspertyzy przygotowanej na zlecenie właściciela, nadzór budowlany stwierdził, że mimo pożaru, mury nadal są w dobrym stanie.
W 2017 roku Rada Miejska w Tarnowie na wniosek właściciela zmieniła przeznaczenie tego terenu w planie zagospodarowania przestrzennego z działalności kulturalnej na mieszkaniową.
Rozpoczęcie procedury zmierzającej do wpisu ruiny do rejestru zabytków na początku 2020 roku było zaskoczeniem. Tak tłumaczyła wtedy tę decyzję Radiu Kraków Małopolska Konserwator Zabytków Monika Bogdanowska: "Będziemy wszelkimi możliwymi sposobami dążyć do wpisania Młyna Szancera do rejestru zabytków, ponieważ jest to absolutnie wyjątkowy, bardzo piękny obiekt. Niestety przez ostatnie lata był stopniowo niszczony, podpalany, degradowany itd. Czas najwyższy, żeby go zabezpieczyć".
Jednak zdaniem właściciela, według artykułu 13 Ustawy o Ochronie Zabytków tak bardzo zniszczone budynki powinny być raczej wypisywane z rejestru, bo m.in. "uległ zniszczeniu w stopniu powodującym utratę jego wartości historycznej". Jednak Piotr Kudelski zaznacza, że zależy mu na porozumieniu z konserwatorem zabytków i doprowadzenia od lat planowanej przez niego inwestycji w tym miejscu do finalizacji.
fot: B. Maziarz
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.
Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.
(Bartłomiej Maziarz/ko)