- A
- A
- A
Region tarnowski zmaga się z bobrzymi tamami. Jest zgoda na rozebranie dwóch z nich
Nie ustają zmagania mieszkańców regionu tarnowskiego z bobrami. Zwierzęta, budując tamy na rzekach i potokach, stwarzają zagrożenie podtopieniami. Bobry są jednak pod ochroną, dlatego nie można próbować rozwiązać tego problemu bez zgody Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Ostatnio RDOŚ wydał na przykład pozwolenie na rozebranie dwóch tam i obniżenie trzeciej w Woli Rzędzińskiej.Taka walka przynosi jednak różny skutek. "Bobry będą budować tamy. Jak nie w tym samym miejscu to w innym. To rozwiązanie tymczasowe. Istnieje też możliwość, żeby podczas obniżania tam zamontować rury, które uniemożliwią bobrom piętrzenie wody powyżej pewnego poziomu" - przyznaje rzecznik gminy Tarnów, Piotr Pawlina.
Skuteczniejszym rozwiązaniem problemu jest przeniesienie bobrów w zupełnie inne miejsce, ale przyrodnicy rzadziej się na to godzą. Jak podkreśla w rozmowie z Radiem Kraków Paweł Kozioł z RDOŚ, bobry jest bardzo trudno schwytać, a po drugie trzeba mu znaleźć inne miejsce. "Problem jest w tym, że dużo terenów wzdłuż cieków jest zamieszkałych. I jest co raz mniej miejsc, w których bobry mogłyby występować nie powodując konfliktów z ludźmi".
Przed rokiem zlikwidowano tamy w miejscowości Jodłowka - Wałki, niedaleko Woli Rzędzińskiej. Tam bobry zagrażały nawet przebudowie wiaduktu kolejowego. Zdaniem sołtysa Jodłówki przenosiły się niedaleko pierwotnego miejsca i tam znowu zaczynają swoją budowę. Ryszard Cop może to nawet zagrażać zalaniem urządzeń elektrycznych obsługujących linię kolejową.
Z kolei Paweł Kozioł z RDOŚ dodaje, że mieszkańcy nie są zupełnie bezbronni. Mogą wystąpić z wnioskiem o likwidację tamy, ale też zabezpieczyć swoje mienie siatką, a w przypadku szkód uzyskać odszkodowanie. Takie pieniądze wypłaca jak Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska ze swoimi wydziałami terenowymi w Tarnowie i Nowym Sączu.
Także do RDOŚiu można składać wnioski o likwidację tam czy odstrzał bobrów. Powinny w tym pomagać urzędy gminy oraz zarządcy cieków wodnych jak np. Małopolski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych czy też Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej.
(Bartłomiej Maziarz/ko)
Komentarze (0)
Najnowsze
-
21:19
Audycja z 22.03.2026 r.
-
21:05
Fetysze: wstydliwy sekret czy norma?
-
18:41
Mężczyźni św. Józefa: służba, odpowiedzialność i wspólnota
-
16:50
Czy to jest kraj dla starszych ludzi? O starzejącej się Polsce bez złudzeń
-
16:47
Lista Niezapomnianych Przebojów Not: 1608 z 22.03.2026
-
14:56
Szum potoków i pierwsze pąki. Zobaczcie, jak wiosna budzi Beskid Sądecki!
-
14:22
Małopolskie drużyny: wczoraj bez porażki, dziś bez wygranej. RELACJA MINUTA PO MINUCIE
-
13:10
List polskich biskupów: "Żydzi są naszymi braćmi". Mocne słowa o antysemityzmie
-
13:05
Tarnów z kolejnym multipleksem. Nie wszyscy są zadowoleni
-
12:49
Kibice uderzają w prezydenta Nawrockiego. Poszło o weto i zmiany w KPK
-
12:12
Pracowita niedziela tarnowskich strażaków: od wycieku paliwa po ratowanie dzikiej przyrody
-
12:05
33-letni kompozytor rzucił wyzwanie światu. Tak powstała Pasja
-
11:17
Od poniedziałku zwężenie Zakopianki w Myślenicach – ruszają kolejne prace
-
09:57
Kopalnia Soli w Wieliczce z nową atrakcją. Trzeba się pospieszyć, żeby to zobaczyć
-
09:26
Schron pod inwestycją De Niro w Krakowie. Powstaje miejsce dla ponad 1000 osób
-
08:43
Wieczysta o awans, Bruk-Bet o honor
-
08:15
35 lat Straży Miejskiej w Krakowie. Profilaktyka to nie tylko interwencje, ale codzienna praca z dziećmi i młodzieżą
-
07:35
Wystawa rysunków Zdzisława Beksińskiego w Nowohuckim Centrum Kultury
-
07:22
Programista z Krakowa buduje historię Polski z klocków Lego
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze