Mężczyzna nie został jednak dowieziony rozprawę do Tarnowa, bo nagle pogorszył się stan jego zdrowia i ordynator oddziału psychiatrycznego krakowskiego aresztu śledczego nie zgodził się na udział podejrzanego w rozprawie.
- Sąd powołał dwóch biegłych spośród lekarzy, którzy zajmują się podejrzanym na miejscu, co zabezpieczy bardzo szybkie wykonanie tej opinii – mówi sędzia Tomasz Kozioł – Sąd zlecił im przebadanie podejrzanego i wypowiedzenie się, czy pogorszenie stanu zdrowia skutkujące zdaniem administracji penitencjarnej niezdolnością podejrzanego do stawienia się przed sądem ma charakter długotrwały cz krótkotrwały, czy też ewentualnie kiedy ustąpi.
Jeśli sąd przychyli się do wniosku prokuratury i umieści 22-latka w zamkniętym szpitalu psychiatrycznym, to będzie on mógł w nim pozostać nawet do końca życia.
Mężczyzna w czerwcu 2017 roku zaatakował nożem policjanta, który próbował go zatrzymać po tym, jak wcześniej nagabywał kobietę.
Bartek Maziarz/wm