Miejsca pracy
Podczas konferencji prasowej podsumowującej rok od wyboru na prezydenta Tarnowa Roman Ciepiela powoływał się na dane z Urzędu Pracy w Tarnowie. Wynika z nich, że na koniec października 2015 roku w tarnowskim pośredniaku było o 1332 oferty pracy dla powiatu niż przed rokiem. W samym mieście jest ich o 839 więcej. „Nie chcę powiedzieć, że to wyłącznie efekty tych działań, które zostały prowadzone. Ale to jest fakt, to są twarde liczby. To, że mówię o miejscach pracy, że zapraszam przedsiębiorców, zachęcam do działania, mogło mieć jakiś wpływ” - przekonywał Roman Ciepiela.
Prezydent Tarnowa jako działania progospodarcze wymienił m.in. zwolnienia od podatków od nieruchomości dla nowych inwestorów i pracodawców tworzących nowe miejsca pracy i stworzenie wspólnej oferty inwestycyjnej z okolicznymi gminami. Roman Ciepiela dodał, że już niedługo zostanie otwarty inkubator przedsiębiorczości, który ma być szansą dla młodych firm na start. Wspomniał także o dawnej szkole przy ulicy Kochanowskiego, w której po remoncie miało powstać Call Center, ale był to wielki niewypał. „To, że nie pracują tam jeszcze konkretni pracownicy, to jest jeszcze sprawa do domknięcia, m.in. z tego powodu zmieniliśmy zarząd Tarnowskiego Klastera Przemysłowego” - powiedział Ciepiela.
Wspominał także Zakłady Mechaniczne, w których w tym roku zatrudniono 150 osób i cały czas poszukiwani są kolejni wykwalifikowani pracownicy. „Ojców” tego sukcesu jest jednak więcej, bo wspominali o tym ostatnio chociażby były minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosniak-Kamysz oraz posłanka Urszula Augustyn.
Prezydent Tarnowa przywoływał również inwestycje Grupy Azoty. Nie chciał przyjąć przy tym do wiadomości uwag od dziennikarzy, że przecież Azoty same przekonują, że te inwestycje nie przyniosą nowych miejsc pracy, a zapewnią je pracownikom Azotów z innych, wygaszanych wydziałów.
Wielokrotnie dopytywany o dane z pośredniaka, na które się powoływał, Roman Ciepiela w końcu odparł. „Nie przypisuję sobie jakiegoś bezpośredniego skutku mojego działania z tymi 840 miejscami prac. Z jakiegoś powodu one jednak powstały, przecież nie przez przypadek”.
Zarówno Roman Ciepiela jak i dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy, Stanisław Dydusiak ubolewali nad tym, że często firmy muszą szukać wykwalifikowanych pracowników poza miastem i regionem tarnowskim. Takie "kłopoty" mają m.in. Zakłady Mechaniczne i Comarch. Roman Ciepiela podkreślił, że będzie dążył do połączenia Tarnowskiej Agencji Rozwoju Regionalnego oraz Tarnowskiego Klastra Przemysłowego, ale jego zdaniem teraz ruch należy do województwa.
Drogi
Drugim ważnym tematem podczas kampanii wyborczej Romana Ciepieli były drogi. Po roku prezydent przekonywał, że przez rok urzędowania w mieście udało się wyremontować w różnym zakresie 50 ulic, m.in.: Konną, Ablewicza, Błonie, Bieszczadzką, Lutosławskiego, Wieniawskiego, 3 Maja, Szujskiego, Mościckiego, Traugutta, Akacjową, Piłsudskiego, Puławskiego, Brodzińskiego, Tuwima i Vetulaniego. Jak podkreślał prezydent, udało się także stworzyć bazę wszystkich ulic w mieście. Dzięki czemu decyzje o pracach powinny być trafniejsze i szybsze.
Jako pozytywny efekt pierwszego roku swojej prezydentury Roman Ciepiela wymienił m.in. skrócenie czasu płatnego parkowania w centrum miasta i rezygnację z pobierania opłat w soboty. To miało ożywić centrum i zapewnić większy utarg sklepikarzom i restauratorom. Przypomniał też o wchodzącym w lutym bilecie przystankowym, planowanym dokończeniu reanimowania Amfiteatru – zapoczątkowanego w ramach budżetu obywatelskiego, przebudowie Rynku oraz placu Kazimierza i o konkursie architektonicznym na zagospodarowanie terenów po Owinatarze.
Roman Ciepiela wspomniał także o planowanych rozbudowach ciągów ulic: Elektryczna, Spokojna, Wyszyńskiego, Krzyskiej od węzła autostrady do wyjazdu z miasta, Lwowskiej od Słonecznej do Szpitala i Krakowskiej od Koszyckiej do obwodnicy.
Jeśli chodzi o wprowadzenie kursów autobusów w centrum miasta (np. Wałowa) powiedział, że są co do tego sprzeczne opinie mieszkańców i przedsiębiorców. Jak dodał, w tej sprawie potrzebna szeroka debata publiczna.
Prezydent wspominał też o działaniach związanych z przygotowaniami do stworzenia Centrum Przygotowań Paraoolimpijskich. Wiele wątpliwości co do tego projektu mają jednak radni i nie wiadomo, czy go poprą podczas głosowania nad przyszłorocznym budżetem.
(Bartłomiej Maziarz/ko)