Radio Kraków
  • A
  • A
  • A

Prezydent Tarnowa ponownie z absolutorium, ale bez wotum zaufania. Co z referendum?

Taka sytuacja zdarza się już po raz trzeci rok z rzędu. Absolutorium za wykonanie budżetu jest Romanowi Ciepieli przyznawane, ale wotum zaufania już nie. Podobny wynik głosowania już przed rokiem otworzył radnym drogę do zorganizowania referendum w sprawie odwołania prezydenta Tarnowa. Dotąd się na to nie zdecydowali, tłumacząc to pandemią koronawiursa. Zdają sobie jednak sprawy z ryzyka, bo przegrana w referendum o odwołanie Romana Ciepieli oznaczałaby rozwiązanie Rady Miasta. Co istotne przeciwko udzieleniu wotum zaufania prezydentowi Ciepieli zagłosowało 14 radnych, a tylko 7 było za. Wśród głosujących przeciwko byli nie tylko radni Prawa i Sprawiedliwości i Marek Ciesielczyk, ale także część radnych Klubu Nasze Miasto Tarnów. Grażyna Barwacz, Tadeusz Żak oraz Piotr Górnikiewicz.

fot: Paweł Topolski

posłuchaj
Zdaniem Piotra Górnikiewicza, prezydent Ciepiela kiepsko radzi sobie ze współpracą z ludźmi, bo z miasta odchodzą kolejni menadżerowie, a relacje z najbliższymi gminami nie są najlepsze."Mój niepokój wzbudza też traktowanie tarnowskich przedsiębiorców, którzy coraz głośniej mówią o tym, że magistrat traktuje ich nie jak partnerów, którzy w jakiś sposób to miasto utrzymują, ale jako intruzów miastu niepotrzebnych. Zdarza się też tak, że powstająca na razie na papierze firma, która obiecuje utworzenie 20 miejsc pracy, jest dla magistratu bardziej wartościowa niż ta zatrudniająca 300 osób, która działa w Tarnowie od kilku lat i płaci spore podatki. Chwali się pan 13 nowo powstałymi w 2020 roku firmami, co mnie cieszy. Tylko zadaję sobie pytanie gdzie te firmy są, bo patrząc na kamienice w centrum miasta, które świecą pustkami ich nie widać. Mam wrażenie, że nie zadbał pan chyba należycie o to, aby te najbardziej prestiżowe lokalizacje były wizytówką miasta, a nie straszakiem".

Wśród krytykujących styl zarządzania Tarnowem przez prezydenta Ciepielę pojawiały się zarzuty na zbyt mało zieleni, ścieżek rowerowych, pieniędzy na sport, kulturę i dla społeczników.

"Klub PIS głosował przeciwko, bo niestety negatywnie oceniamy ten ostatni rok. Oczywiście to był trudny rok spowodowany pandemią, ale to był czas, w którym powinna być ze strony prezydenta o wiele lepsza, chociażby współpraca z okolicznymi gminami. A tak się nie stało. Zamieszanie i ostateczna rezygnacja z komunikacji międzygminnej jest tego najlepszym dowodem. O wiele gorsza była współpraca, chociażby z Radami Osiedli, którym zostało odebranych 75 procent środków. Nie było też tak naprawdę pomysłu, aby w sytuacji pandemii, przestawić myślenie i sposób funkcjonowania miasta na bardziej współczesny. I zwiększyć rolę korzystania z rowerów. Wykorzystać ten czas na stworzenia nawet tymczasowych rozwiązań, żeby po powrocie do szkół i pracy tarnowianie częściej korzystali z rowerów". - przekonuje szef klubu radnych PiS Mirosław Biedroń.

Biedroń pytany o to czy tym razem radni konsekwentnie do decyzji o nieudzieleniu wotum zaufania prezydentowi Ciepieli, radni tym razem zdecydują się na referendum w sprawie jego odwołania, odpowiedział, że, "to jest pytanie otwarte. Musimy pamiętać, że w tamtym roku to był inny czas. Ograniczeń, pandemii, lockdownu i tak naprawdę organizowanie wtedy referendum nie było też dobrym rozwiązaniem jeżeli chodzi o kwestie bezpieczeństwa. I też przeprowadzenia go w odpowiedni sposób. Czy w tym roku pójdziemy w tym kierunku? Tego nie wiem. To jest pytanie otwarte".

Zupełnie inaczej sytuację miasta i jego zarządzanie przez prezydenta Romana Ciepielę widzi szef klubu radnych PO. Zbigniew Kajpus podkreślał, że Tarnów ma jedne z najniższych stawek podatku od nieruchomości w Polsce i opłat za śmieci. "To był trudny rok, pandemii, wielkiego kryzysu, lęku tego co się dzieje wokół nas. I oceniam, że zarząd miasta zdał egzamin. Mieszkańcy nie zostali sami z pandemią. Myślę, że wszystkie instytucje działały poprawnie".

Sam prezydent Roman Ciepiela podziękował radnym za udzielenie mu absolutorium za wykonanie budżetu w 2020 roku i dziwił się, że część tych samych osób zagłosowało przeciwko wotum zaufania. "Mogę z tego powodu ubolewać. Kładę to na karb polityki, która niestety zaczyna dominować".

Natomiast w czasie dyskusji o absolutorium opozycyjni radni zarzucali, że miasto zrezygnowało z części inwestycji oraz zadań z powodu konieczności oszczędności w covidowym 2020 roku. Podczas gdy na koniec roku miasto miało 20 milionów nadwyżki. Co zdaniem radnych świadczy o nieumiejętnym zarządzaniem finansami miasta, bo jak przekonywali: za te pieniądze można było zrealizować ważne zadania.

Jednak skarbnik miasta Sławomir Kolasiński, wyjaśniał radnym, że sytuacja w 2020 roku była bardzo trudna dla podejmowania decyzji budżetowych. Jak mówił, zaczynało się od kasandrycznych wizji dotyczących ogromnych strat dla budżetu. Dlatego prezydent zdecydował o zablokowaniu wydatków miasta na 18 milionów złotych. Skarbnik mówił, że między jednym i drugim lockdownem było tylko dwa i pół miesiąc w lecie. "Kiedy można było wydać pieniądze np. dla Rad Osiedli?, kiedy można było prowadzić jakąś sensowną politykę inwestycyjną?".   

Za udzieleniem absolutorium za wykonanie budżetu w 2020 roku zagłosowało 13 radnych, 12 było przeciwko.
Źródło:
Radio Kraków

Autor:
Bartłomiej Maziarz

Opracowanie:
Beata Penderecka

Wyślij opinię na temat artykułu

Najnowsze

Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy

Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.

Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres opinie@radiokrakow.pl

Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na  Facebooku  oraz  Twitterze

Kontakt

Sekretariat Zarządu

12 630 61 01

Wyślij wiadomość

Dodaj pliki

Wyślij opinię