Spaliło się kilkaset litrów oleju i osprzęt turbiny. Pomocy medycznej na miejscu udzielono jednej osobie - poinformował Radio Kraków dyżurny straży pożarnej. W akcji wzięło udział 16. zastępów Państwowej Straży Pożarnej, jeden specjalistyczny ratownictwa chemicznego oraz cztery zakładowe zastępy.
Przyczynę pożaru ustali specjalna komisja, powołana przez Zakłady Azotowe. Rzecznik spółki Grzegorz Kulik zapewnia, że mimo pożaru w Elektrociepłowni, Zakłady Azotowe pracują w normalnym trybie. "Produkcja przebiega ciągle, energię zakupujemy z zewnątrz. Para technologiczna niezbędna do produkcji jest produkowana w spółce, więc nie ma to wpływu na bieżącą działalność" - powiedział Radiu Kraków rzecznik spółki.
Magdalena Zbylut/Teresa Gut/bp/ar