"Około godziny 18 był widziany jeszcze przez rodzinę na swojej posesji, później okazało się, że zniknął. W skutek gorączkowych poszukiwań, które trwały około 3 godziny, został odnaleziony w studni. Dlaczego i jak się tam znalazł, będziemy wyjaśniać w postępowaniu. Niestety pomimo tego, że na miejscu pojawili się i ratownicy, i strażacy, i policjanci, nie dało się tego mężczyzny uratować" - relacjonuje Paweł Klimek z tarnowskiej policji.
To kolejny tragiczny finał poszukiwań zaginionej osoby w regionie tarnowskim w ostatnim czasie. Przed tygodniem w zaroślach w Zalasowej odnaleziono zwłoki 51-letniego mężczyzny, który zaginął 27 maja. Natomiast w sobotę w studni na jednej z niezamieszkałych posesji w Zawadzie odkryto zwłoki osoby, których ze względu na stopień rozkładu ciała, nie można było od razu zidentyfikować.