- Niestety na razie nie ma informacji o tym, jak długo czerwona strefa będzie jeszcze utrzymana - przyznaje wicewojewoda małopolski Ryszard Pagacz. "Ma to związek z tym, że na graniczącym z Powiślem terenie województwa podkarpackiego cały czas pojawiają się przypadki ASF. Unia Europejska działa powoli. Mam nadzieję, że nasze kolejne wystąpienie o złagodzenie tego da pozytywne skutki. Pytanie tylko, czy w międzyczasie nie wystąpią nowe ogniska. To głównie przeszkadza. Porozmawiam w najbliższym czasie z lekarzem weterynarii, jak długo możemy czekać na złagodzenie rygorów, przynajmniej do strefy różowej" - dodaje.
Do zwalczania rozprzestrzeniania się ASF w regionie dąbrowskim wybudowano specjalny płot oddzielający te tereny od Podkarpacia. W ostatnich tygodniach doszło jednak do uszkodzenia płotu na niewielkim odcinku, co zostało naprawione.
W kwietniu tego roku zniesiona została czerwona strefa ASF w regionie tarnowskim.