"Zgodnie z zaleceniem Państwowej Komisji Wyborczej, obu głosowań nie powinno się łączyć" - podkreśla szef tarnowskiej delegatury, Andrzej Cyz. "Niczego nie zyskujemy. To nie jest tańsze, bo musza być odrębne komisje i inny lokal. Ludzie mogą pomylić wybory. Terminem realnym jest 17 maja" - podkreśla Cyz.
Przypominamy: Powtórka wyborów w tarnowskim okręgu numer 3. Co z mandatami pozostałych radnych?
Tydzień po 17 maja może dojść jednak do drugiej tury wyborów prezydenckich, a więc część mieszkańców Tarnowa może chodzić do urn przez trzy kolejne niedziele maja. Ostateczna decyzja co do terminu powtórki wyborów do Rady Miasta w okręgu numer 3 podejmie wojewoda Małopolski. Powinno to się stać w ciągu kilku dniu. Służby wojewody podkreślają, że na razie czekają na pisemne orzeczenie sądu apelacyjnego w Krakowie.
Jerzy Miller podkreślił w rozmowie z dziennikarzami, że na razie nie wyklucza żadnego z terminów tarnowskiej powtórki części wyborów. Także połączenia ich z wyborami prezydenckimim. "Zasięg tarnowskich wyborów będzie ograniczony do jednego okręgu. Tym niemniej rzeczywiście łączenie wyborów prezydenckich z wyborami samorządowymi, nie zawsze jest dobrym pomysłem. O tym konkretnym przypadku nie chce się na razie wypowiadać, dlatego że jeszcze nie mieliśmy czasu, żeby zastanowić się nad zaletami i wadami każdego z rozwiązań" - podkreślił wojewoda.
(Bartłomiej Maziarz/ko)