"Zainteresowanie audytorów wzbudziło to, że firma MGGP, powiązana z żoną ówczesnego Ministra Skarbu Aleksandra Grada, zarobiła na kontrakcie dla Karpackiej Spółki Gazownictwa z siedzibą w Tarnowie najwięcej pieniędzy bo ponad 65 procent. Mimo że nie była liderem konsorcjum" - podkreśla w rozmowie z Radiem Kraków rzecznik PSG Artur Michniewicz.
Tarnowska spółka MGGP, specjalizująca się w tworzeniu map geodezyjnych, w oświadczeniu podkreśla, że przetarg na to zlecenie był dokładnie sprawdzany i trwał aż 4 lata. Polska Spółka Gazownictwa zwróciła jednak uwagę na to, że przetarg rozstrzygnięto już za kadencji ministra Aleksandra Grada, który urzędował na tym stanowisku od 2007 do 2011 roku.
"Poprosiliśmy CBA o sprawdzenie czy to, że te powiązania rodzinne istniały między ówczesnym ministrem Skarbu, a jedną z firm z tego konsorcjum, nie miało wpływu na to, że to konsorcjum w ogóle wygrało przetarg i dostało takie zlecenie" - wyjaśniał w rozmowie z Radiem Kraków rzecznik Polskiej Spółki Gazownictwa.
Spółka przypomina jednak, że na wniosek Aleksandra Grada, CBA kontrolowało przetargi publiczne wygrywane przez MGGP w latach 2007-2009 i nie znalazło wtedy żadnych nieprawidłowości.
Zobacz: STANOWISKO MGGP S.A. W ZWIĄZKU Z ZAINTERESOWANIEM MEDIÓW KONTRAKTEM KSG
(Bartek Maziarz/ew)