Fot. B. Maziarz
"Planowaliśmy wykonanie brodzika bardzo blisko lustra wody Wątoku, ale z uwagi na zagrożenie powodziowe z powodu takiego obiektu w pobliżu koryta niestety nie uzyskaliśmy na to zgody. Kolejnym krokiem będzie dokonanie w przeciągu tygodnia - dwóch zmian projektowych. Później złożymy wniosek o wydanie pozwolenia na budowę. Niezależnie od tego będziemy przygotowywali postępowanie przetargowe i powinniśmy ruszyć z robotami najpóźniej w maju" - wyjaśnia dyrektor wydziału Infrastruktury Urzędu Miasta Tarnowa Rafał Nakielny.
A to oznacza, że plaża nad Wątokiem w Tarnowie powstanie prawdopodobnie dopiero jesienią. Czyli będzie można z niej w pełni skorzystać latem 2020 roku.
To niecierpliwi autora pomysłu. Przypomnijmy, że projekt został wybrany w 2017 roku, do realizacji na 2018. Radosław Łabno nie chce jednak nikogo krytykować, ale wreszcie doczekać powstania plaży na brzegu Wątoku. "To zawsze daje nadzieję na to, że będziemy mieli coś obywatelskiego. Coś na miejscu, na co mamy bezpośredni wpływ" - mówi.
Na brzegu Wątoku w okolicach ulicy Burtniczej i Południowej mają powstać dwie plaże o łącznej powierzchni 15 arów, 25 leżaków, dwie wiaty do przebrania się oraz schronienia przed wiatrem, a powyżej plaży promenada. Plaże od szpecących garaży ma oddzielać aranżacja z zieleni.
"Wydanie decyzji udzielającej pozwolenia wodnoprawnego jest efektem końcowym rzetelnie przeprowadzonego postępowania administracyjnego, które wszczyna się na podstawie prawidłowo przygotowanego wniosku oraz kompletu niezbędnych załączników. Zmiana ustawy Prawo Wodne z 2017 roku spowodowała szereg zmian w sposobie udzielania pozwoleń wodnoprawnych, które nie zostały uwzględnione przy składaniu wniosków. Niestety w przypadku inwestycji polegającej na „Budowie plaży miejskiej w Tarnowie”, złożony do PGW Wody Polskie wniosek wymagał uzupełnienia o dokumenty formalne m.in. o wypis i wyrys z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, zgłoszenie Regionalnemu Dyrektorowi Ochrony Środowiska oraz doprecyzowania i uzupełnienia operatu wodnoprawnego. Ponadto inwestycja ta z uwagi na jej lokalizację bezpośrednio przy skarpie prawego brzegu potoku Wątok kolidowała z planowanymi w przyszłości na tym odcinku działaniami regulującymi koryto potoku. Braki nie zostały uzupełnione w wyznaczonym terminie i wniosek został pozostawiony bez rozpoznania. Ponowny poprawny wniosek w tej sprawie został złożony dopiero w grudniu, co zakończyło się wydaniem decyzji w lutym br" - wyjaśnia rzecznik prasowy Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie, Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Krakowie Magdalena Gala.