- Musimy dokonać sprawdzenia wszystkich elementów basenu. Zalana została przepompownia. Pompy i silniki muszą zostać sprawdzone z uwagi na bezpieczeństwo osób korzystających. Trwają prace automatyków w dzień i w nocy. Rozmiar i ilość pomp, które uległy zalaniu, powoduje, że firma serwisowa nie jest w stanie wszystkiego sprawdzić jednorazowo - mówi Arkadiusz Marszałek, dyrektor Tarnowskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji.
Jak udało się dowiedzieć reporterowi Radia Kraków, prace nad przywróceniem sprawności - oddanego do użytku zaledwie kilka tygodni temu - Parku Wodnego mogą potrwać jeszcze co najmniej kilka dni. Czy uda się je zrealizować, by Park był otwarty w kolejny weekend? Tego na razie nie wiadomo.