Kilkadziesiąt biało-czerwonych barier drogowych, o bardzo solidnej konstrukcji, pojawiło się ostatnio wzdłuż chodnika, przy dolnym biegu Alei Jana Pawła II w Tarnowie. Drogowcy tłumaczą, że to zabezpieczenie przed ewentualnym upadkiem pieszych na wybudowaną właśnie pół metra niżej - ścieżkę rowerową. Mieszkańcy pobliskiego osiedla pytają jednak, czy barierki muszą być tak duże.
„Są pancerne, byłoby lepiej, gdyby były delikatniejsze, ale dobrze, że w ogóle są. Są niepotrzebne. Jest to jakaś ochrona, ale czy do końca? Nieestetycznie wyglądają – pomalowałabym je na zielono albo brązowo” - mówią mieszkańcy pobliskiego osiedla.
Wykonawca ścieżki rowerowej - Zarząd Dróg Wojewódzkich w Krakowie, wyjaśnia, że takie bariery (wzór u12a) są wymagane w standardzie EuroVello.
W sumie, na tym kilkudziesięciometrowym odcinku drogi zamontowano 28 takich przęseł - koszt jednego to 280 złotych. Długie na dwa metry konstrukcje ustawiono na odcinku niemal 90 metrów.
Marcin Golec