- Dzięki nowoczesnej aparaturze możliwość błędu przy wprowadzaniu implantu spadnie do minimum - zapewnia neurochirurg prof. Andrzej Maciejczak. - Do tej pory chirurg musiał posługiwać się aparatem rentgenowskim, wysyłającym olbrzymia dawkę promieniowania, którą wchłaniał i pacjent i chirurg a przy tym lekarz musiał angażować wyobraźnię przestrzenną. Teraz będziemy mieć stuprocentową pewność, posługując się urządzeniem umożliwiającym nawigację podczas operacji w ciele człowieka - dodaje prof. Maciejczak.
Prof. Andrzej Maciejczak - wybitny neurochirurg w Tarnowie znalazł się przypadkiem, ale nie żałuje
Nowy sprzęt ma zostać zakupiony za mniej więcej miesiąc.
Agnieszka Bednarz/jg