- Tam, zgodnie z zapisami umowy, potrzebna jest nowa kostka kamienna. Wykonawca zaproponował nam inne rozwiązanie, na które się nie zgodziliśmy. W tym momencie układana jest część jezdna. Na jezdni będzie kostka pozyskana z rozbiórki ulicy, ponieważ tam taka kostka może być zastosowana. Wykonawca prowadzi te prace i równolegle czyni starania, żeby pozyskać kostkę, która jest potrzebna na miejsca parkingowe" - mówi rzecznik prezydenta Tarnowa Daniela Motak.
Remont ulicy Kapitulnej powinien się zakończyć w czerwcu, pół roku po pierwotnie terminie. Daniela Motak nie chce jednak na razie mówić o ewentualnych karach dla wykonawcy.
- Na rozmowę o konsekwencjach jest jeszcze za wcześnie. To nie jest ten moment, żeby przesądzać, czy jakieś kary umowne będą miały w ogóle miejsce. Natomiast fakt, ta inwestycja ma spore opóźnienie. To się zaczęło jeszcze w ubiegłym roku, kiedy z powodu przesunięcia terminu na ulicy Krakowskiej nie mogliśmy zamknąć Kapitulnej. Potem gestorzy sieci wodociągowej i gazowej również napotkali na nieprzewidziane przeszkody, co się czasem zdarza na terenie starego miasta. Ich prace również zakończyły się w innych terminach, niż w tych pierwotnie planowanych. Stąd to opóźnienie. Później przyszła zima. No i rzeczywiście ta inwestycja ma spory poślizg - przyznaje rzecznik prezydenta Tarnowa.
(Bartłomiej Maziarz/ko)