W tym roku na konkurs przyjechali nie tylko regionalni specjaliści od języka polskiego, ale także ogólnopolscy mistrzowie, którzy chcieli napisać słynne dyktando profesora Uniwersytetu Jagielońskiego, Bogusława Dunaja. Tekst sprawił uczestnikom niemało problemów. Do tej pory nikomu nie udało się napisać dyktanda bezbłędnie. Najlepszy jak do tej pory, ubiegłoroczny wynik to dwa popełnione błędy.
"To dyktando było trochę łatwiejsze niz zwykle. Chciałem być bardziej humanitarny, nie wiedząc, że przyjedzie tu kilku mistrzów ogólnopolskiego konkursu, ale zawarłem tam kilka pułapek" - mówił prof. Dunaj.
W szranki o Złote Pióro stanęło osiemdziesięciu uczniów szkół gimnazjalnych, ponadgimnazjalnych i dorosłych.
Agnieszka Bednarz/jg