17-latek "miniplantację" przygotował sobie w domu. Policjanci ustalili także, że nosił się z zamiarem przeniesienia uprawy w teren - czekał tylko na cieplejsze dni.
Nastolatek usłyszał zarzuty uprawy konopi, posiadania środków odurzających oraz przyrządów służących do ich wytwarzania. Do wszystkiego się przyznał.
(Agnieszka Wrońska/ew)
Obserwuj autorkę na Twitterze: