Bilety miałby zdrożeć o średnio 20 groszy. Stawka podatku śmieciowego miałaby wzrosnąć z kolei z 24 złotych do 30 złotych od osoby. Prezydent proponuje także wzrost podatku od nieruchomości.
Opozycja już przyznaje, że na wzrosty opłat nie da zgody.
Propozycja podwyżki papierowych cen biletów powoduje, że nasze bilety będą jeszcze droższe niż podstawowe bilety na metro w Warszawie. Także podwyżka podatków od nieruchomości nie jest pomysłem na rozwój miasta. Dyskusja w naszym klubie była bardzo długa. Nie ma wśród nas zwolenników tych niekorzystnych zmian dla tarnowian
- mówi radny Prawa i Sprawiedliwości Mirosław Biedroń.
Jak zauważa przewodniczący Rady Miejskiej w Tarnowie Jakub Kwaśny, ta podwyżka jest jednak niższa niż ta przedstawiana radnym na poprzednich posiedzeniach.
W tym miesiącu podwyżka jest nieco mniejsza. Ona uwzględnia wskaźnik inflacji z ostatnich trzech lat. Mam nadzieję, że radni w tym punkcie przeprowadzą dyskusję i uda się wypracować wspólne stanowisko. Dochody miasta powinny wzrastać. Nie powinno się to jednak odbywać kosztem mieszkańców i przedsiębiorców w drastyczny sposób
- dodaje.
Przewodniczący sugeruje również, że być może Rada powinna kolejny raz zastanowić się nad zmianą sposobu naliczania podatku śmieciowego w Tarnowie.
Sesja rozpocznie się o 9.00