Już do tej pory dyspozytorzy w Tarnowie mogli zobaczyć na komputerowej mapie położenie karetek i nimi dysponować, ale tylko w Małopolsce. Dzięki włączeniu do krajowego systemu mogą zobaczyć zespoły ratowników w całej Polsce. "To jest główny plus tego systemu, że możemy widzieć karetki w sąsiednich województwach. I możemy je dysponować. Podobnie w tej chwili widzimy każdy śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, a także jego dostępność" - podkreśla w rozmowie z Radiem Kraków kierownik tarnowskiej dyspozytorni Witold Duda.
Dzięki włączeniu do krajowego systemu - w przypadku awarii małopolskich dyspozytorni - ich zadania będzie mogła przejąć dowolna podobna placówka w kraju. Witold Duda przekonuje, że pracownicy tarnowskiej dyspozytorni od dawna przygotowywali się do przejścia na nowy system i przebiegło to bez większych problemów.
Małopolska jest ostatnim województwem, który jest włączane do krajowego systemu, ale jak przekonuje wicewojewoda to właśnie nasze województwo było pionierem w nowoczesnym zarządzaniu karetkami. Józef Gawron przypomina, że 4 lata temu zadania powiatowych dyspozytorni przejęły dwie placówki: w Krakowie i Tarnowie. Zarządzały karetkami w oparciu o nowoczesny system teleinformatyczny, który powstał dzięki dofinansowaniu rozdzielanemu przez Urząd Marszałkowski. Dlatego zdaniem Józefa Gawrona przejście na nowy system w Małopolsce nie powinno być trudne. "Inne województwa miały o tyle gorzej, że dopiero teraz przechodzą na system skoncentrowanej dyspozytorni. U nas to już się stało, więc przed nami etap przejścia na inny ogólnopolski system".
Skoncentrowana dyspozytornia medyczna w Tarnowie obsługuje 9 powiatów. Tarnowski, dąbrowski, brzeski, bocheński, nowosądecki, gorlicki, limanowski oraz miasto Tarnów i Nowy Sącz. Czyli ponad milion mieszkańców. Głośno było o przypadkach wysłania karetki przez dyspozytora z Tarnowa do złej miejscowości, np. o tej samej nazwie, ale w innym powiecie. Jak jednak przekonuje Witold Duda, przy każdym zgłoszeniu dyspozytor jak najdokładniej próbuje się dowiedzieć, gdzie ma wysłać karetkę i weryfikuje to na koniec rozmowy, pytając zgłaszającego. Kierownik tarnowskiej dyspozytorni podkreśla, że wśród dysponujących karetkami są mieszkańcy każdego z powiatów, który jest obsługiwany przez placówkę.
A wicewojewoda Józef Gawron dodaje, że nowy system pomaga także określić lokalizację wzywającego pomocy za pomocą nadajników telefonii komórkowej. "Przez to uniemożliwia pomyłkę, że jakaś miejscowość o tej nazwie jest zupełnie w jakiejś innej części Małopolski" - tłumaczy Józef Gawron.
(Bartek Maziarz/ew)