"Koperty miały pomagać ratownikom, inicjatywa zakładała umieszczenie ich w lodówce, to nie jest jednak dobre rozwiązanie" - przyznaje Krzysztof Krzemień z tarnowskiego pogotowia. Jak mówi, pacjenci stają się coraz bardzej roszczeniowi i jest przy nich tak dużo pracy, że nie ma czasu szukać kopert po lodówkach, szafkach czy półkach.
Do tej pory tarnowscy ratownicy nie wykorzystali w swojej pracy kopert życia, warto jednak trzymać je na wierzchu. Ratownicy zalecają także noszenie popularnych opasek na rękę, które informują ich, np. o tym, że pacjent choruje na cukrzycę.
Agnieszka Wrońska/bp