Sprawca porzucił broń pneumatyczną i uciekł. Został jednak szybko zatrzymany dzięki monitoringowi miejskiemu. Usłyszał między innymi zarzut dotyczący narażenia człowieka na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. Grozi mu do 3 lat więzienia.
(Bartłomiej Maziarz/ko)