- Liczymy, że wykonawca - przy sprzyjających warunkach - na koniec przyszłego roku będzie próbował uzyskać przejezdność i budowę skończy na wiosnę 2020 roku. Jakby się to udało, mieszkańcy byliby zadowoleni - mówi dyrektor krakowskiego oddziału GDDKiA.
Tomasz Pałasiński w rozmowie z Radiem Kraków przekonuje, że konsorcjum, które ma dokończyć budowę obwodnicy Dąbrowy Tarnowskiej zostało sprawdzone. Zdaniem dyrektora krakowskiego oddziału GDDKiA, lider konsorcjum sprawdza się na budowie węzła drogowego w Poroninie.
Co ciekawe, cena za dokończenie budowy obwodnicy Dąbrowy Tarnowskiej jest wyższa o ponad 20 milionów złotych od tej, za którą pierwotny wykonawca miał wybudować całą drogę. Dyrektor Pałasiński podkreśla, że od tamtego czasu wzrosły ceny, ale jak też przyznaje "być może poprzedni wykonawca, który nie skończył tej obwodnicy, troszkę przecenił własne siły".
Zwycięskie konsorcjum w przetargu na dokończenie budowy obwodnicy zaproponowało najniższą cenę. Kolejne oferty były wyższe od 8 nawet do 48 milionów. Jednak Tomasz Pałasiński uspokaja, że oferta zwycięskiego konsorcjum została sprawdzona i zdaniem GDDKiA za te pieniądze można dokończyć obwodnicę Dąbrowy Tarnowskiej. "Myślę, że wykonawca nam to pokaże w przyszłym roku" - dodał.
(Bartłomiej Maziarz/ko)