Zwolennicy przekształceń podkreślają, że zmiany są wyłącznie "administracyjne". Dla dzieci i rodziców nic się nie zmieni, dalej będą chodzić do placówek w tym samym miejscu. Zmiana ma być być odpowiedzią na problemy demograficzne.
W przyszłym roku szkolnym w przedszkolach będzie o 19 oddziałów mniej, a to oznacza zwolnienia. Chcemy tego uniknąć. Mamy szansę uratować etaty nauczycielskie. Jeśli nauczyciel pracuje w zespole, może uzupełnić etat w szkole, na świetlicy, w klasach 1-3. Jest to jakiś bufor bezpieczeństwa
- mówi Tomasz Żmuda z Naszego Miasta Tarnów.
Wsłuchujemy się w głosy dyrektorów i przedszkoli, szkół, które mają obawy. To jest niedobrze przygotowane, za szybko. Nie możemy w takim trybie procedować tak ważnych zmian. Nie przedstawiono nam alternatywy. Nie mamy żadnych danych, żadnych rzeczowych analiz
- kontruje Maciej Aleksander z klubu radnych PiS.
Jego zdaniem, takie decyzje powinny zapaść po co najmniej kilku miesiącach konsultacji, a nie w "ekspresowym tempie".
Po długiej dyskusji, 12 radnych było za zmianami. ośmiu zagłosowało przeciw, a dwoje wstrzymało się od głosów. Połączenie podstawówek i przedszkoli wejdą w życie od 1 września.