Iwona Stadnik, naczelnik Wydziału Pośrednictwa Pracy przekonuje, że w Polsce coraz mniej jest osób, które zgadzają się pobierać minimalne wynagrodzenie, w przeciwieństwie do wielu cudzoziemców. "Pracodawcy zgaszają chęć zatrudnienia cudzoziemców głównie przy pracach budowlanych, ogrodniczych, w charakterze elektromontera czy kierowcy samochodu ciężarowego" - podkreśla Stadnik.
Przeszło 98% osób, które miałyby pracować w regionie tarnowskim to obywatele Ukrainy. Liczną grupę tworzą także Białorusini, Gruzini czy Rosjanie.
(Magdalena Zbylut/ko)