- To jest smutne, że ta postać, która dała Tarnowowi w 1918 roku wolność, dzisiaj musi walczyć o swoje okulary. Burmistrz widział zawsze Tarnów jako miasto nowoczesne, europejskie. My jako mieszkańcy, czy jako społeczeństwo nie nauczyliśmy się szanować historii. Zamiast pamiętać o tej historii i ją szanować, ją niszczymy- mówi Marcin Sobczyk z tarnowskiego magistratu.
Urząd przyznaje, że ma poważny problem z okularami zasłużonego burmistrza Tertila. Nie ma sposobu na to, żeby je bezpiecznie zamontować. Pojawił się już nawet pomysł zmiany wyglądu okularów, ale wtedy nie pasują do pomnika. Kolejną ideą było, aby okulary były montowane tam tymczasowo i za każdym razem inne, by na przykład nawiązywały do miejskich wydarzeń czy akcji.
Na razie jednak burmistrz spogląda na miasto bez swoich binokli.