- Z tymi podpisami to jest różnie. W wyborach do Sejmu sporo podpisów odpadało, bo były nie takie adresy. Tutaj odrzuciliśmy tylko 16 podpisów na 1104 i to ze względów formalnych, bo brakowało w PESEL-u jakichś cyferek - wyjaśnia dyrektor tarnowskiej delegarury krajowego biura wyborczego, Andrzej Cyz.
Komisarz wyznaczył także termin referendum. Głosowanie w sprawie odwołanie wójta Zbigniewa Drąga odbędzie się 10 stycznia. By referendum było ważne, do urn wyborczych musi pójśc ponad 3/5 mieszkańców, którzy głosowali w ostatnich wyborach na fotel szefa gminy. Przekonanie ponad 2700 mieszkańców do odwiedzenia urn wyoborczych w ciągu jednej niedzieli może być o wiele trudniejsze niż zebranie wymaganych do zwołania referendum podpisów.
Oświadczenie Pana Zbigniewa Drąga
Wójta Gminy Wierzchosławice.
Mieszkańcy gminy Wierzchosławic powinni znać przyczyny tej wściekłej nagonki na moją osobę, która w ostatnim czasie mocno się nasila. Prym w tej nagonce prowadzi kilku radnych obecnej kadencji. Są to radni, którzy byli już radnymi w poprzednich kadencjach, w której wójtem był Wiesław Rajski. Wielu z nich było radnymi kilku kadencji.
Właściwie nie ma się co dziwić tej nienawiści do mojej osoby, gdyż zostali oni pozbawieni różnego rodzaju korzyści, od wszelkiego rodzaju nagród, od tak zwanych spotkań integracyjnych, wielce kosztownych obciążających niejednokrotnie budżet gminy Wierzchosławice. Jedna z radnych jest z tej samej miejscowości co Pan Rajski i dlatego dwoi się i troi aby zaszkodzić dobru gminy atakując moją osobę jako włodarza gminy Wierzchosławice. Radnym tym nie mieści się w głowie, że można być człowiekiem uczciwym i prawym. W oczach wspomnianej grupy, właściwie byłbym dobrym wójtem, gdybym kradł i pozwalał kraść innym.
Są w naszym powiecie siły, które chciałyby doprowadzić Gminę do upadłości, aby przejąć za marne pieniądze spółkę gminną wodociągi i kanalizację, oraz Centrum Kultury Wsi polskiej. Zresztą to ostatnie było sprzedawane już parę razy. Jest jeszcze jedna przyczyna tej wściekłej nagonki na mnie:
otóż prominentny działacz jednej z partii chce koniecznie zostać Wójtem.
Nie czekali na ustawowe 10 miesięcy zakazu referendum i przedwcześnie rozpoczęli jego procedurę. Tak im się spieszy do władzy i konfitur.
Mam całkowitą pewność, że Społeczność Naszej Gminy nie da się omamić tej grupie i po prostu nie pójdzie do referendum.
Zastałem Gminę z blisko dwudziestomilionowym długiem i dużą rozrzutnością pieniędzy. Dług ten to jest pokłosie beztroskiego życia radnych, wójta Rajskiego, urzędników, w ostatnich latach ich rządów. Jest to dług wynikający między innymi z okradania nauczycieli przez nie płacenie składek od ich płac do ZUSu. Pierwszym moim krokiem było zaprowadzenie dyscypliny finansowej w gminie, wynegocjowałem układ spłaty zadłużenia w ZUSie, który systematycznie spłacam.
Doprowadziłem do zakończenia budowy Stacji Uzdatniania Wody, koszt który gmina zapłaciła obecnie to trzy miliony złotych. Zreformowałem działalność Centrum Kultury Wsi Polskiej. Pracuje nad doprowadzeniem do pełnej sprawności farmy fotowoltaicznej, chcę zdążyć przed sezonem.
Nie będę wspominał o innych drobniejszych rzeczach, które już zrealizowałem, jak rozbudowa Domu Ludowego w Bogumiłowicach, wybudowanie boiska sportowego w Sieciechowi cach, remont hali sportowej w Mikołajowicach, wyremontowanie 14 dróg żwirowych, czy wyremontowanie przedszkola w Wierzchosławicach. Przygotowywany jest wewnętrzny Plan Naprawczy Gminy.
Wdrożyłem w gminie zasadę, że najważniejszą osoba w Naszym Urzędzie jest mieszkaniec Naszej Gminy, a nie urzędnik i widzę, że przynosi to efekty. Wydałem dyspozycje, aby w tym programie naprawczym nie ucierpiały szkoły- powiem więcej: żadna szkoła nie zostanie zamknięta.
Przedstawiam te wszystkie sprawy naszemu społeczeństwu i jestem pewien, że zostanę przez to społeczeństwo Gminy Wierzchosławice właściwie oceniony, dlatego też apeluję do moich mieszkańców, aby nie brali udziału w referendum.
(Marcin Golec/ko)