64-latce udało się uciec. Policjanci szybko zatrzymali napastnika, który został skazany na 8 lat więzienia. Mężczyzna odwołał się od pierwszego wyroku, ale sąd okręgowy podtrzymał pierwotne, surowe rozstrzygnięcie. "Wyrok ten jest dość surowy. Dotychczas oskarżony nie był karany za przestępstwa o charakterze seksualnym. Tutaj jest to jednak naszym zdaniem wyrok adekwatny. Mamy środek dnia, środek miasta i sprawcę, który bezwzględnie atakuje starszą osobę i przez kilkadziesiąt minut ją terroryzuje" - mówi w rozmowie z Radiem Kraków sędzia Tomasz Kozioł.
Mężczyzna po wyjściu z więzienia przez 8 lat będzie miał zakaz zbliżania się do kobiety, którą napadł i zgwałcił. W ramach częściowego zadośćuczynienia, musi jej też zapłacić 12 tysięcy złotych.
Mężczyzna był wcześniej karany za drobne przestępstwa przeciwko mieniu.
(Bartłomiej Maziarz/ko)