W podtarnowskiej Wał Rudzie upamiętniono 74. rocznice spektakularnej akcję polskiego podziemia, o której mówi się, że uratowała Londyn. Chodzi o przechwycenie i przekazanie Anglikom niemieckiej rakiety V2.
W nocy z 25 na 26 lipca 1944 roku przyleciał po nią do podtarnowskiej Wał Rudy samolot Dakota. Akcja nazwana III Most miała dramatyczny przebieg. Samolot ugrzązł w błocie i zapadła decyzja o jego spaleniu, dzięki żołnierzom polskiego podziemia nie doszło jednak do tego, a maszyna wystartowała.
Dziś w Wał Rudzie obecny był ostatni żyjący uczestnik tych wydarzeń, płk Zdzisław Baszak kryp. "Pirat", który wspominał że podczas tej dramatycznej nocy najbardziej obawiali się o życie mieszkańców pobliskich wiosek...
Dzięki temu, że polskim żołnierzom AK udało się przetransportować rakietę, Anglicy dostal informacje na wagę złota dotyczące broni, którą hitlerowcy ostrzeliwali Londyn. Dziś 98-letni pułkownik Baszak nie kryje jednak rozczarowania zachowaniem strony angielskiej, która nie pamięta o tych wydarzeniach i wadze jaką w ocaleniu Londynu odegrało polskie podziemie.
Uroczystości 74 rocznicy akcji III Most w podtarnowskiej Zabawie połączone były z piknikiem historycznym, wzięli w nich udział przedstawiciele Związku Żołnierzy AK, kombatanci,samorządowcy, lokalni politycy i mieszkańcy regionu.
Rocznica akcji III Most. Odbyła się rekonstrukcja tamtych wydarzeń
Wrak samolotu z II wojny światowej będzie przypominał o spektakularnej akcji w Zabawie
Agnieszka Wrońska/bp