Jak mówi Dariusz Grajda z Kolei Mazowieckich, przewoźnik chce przede wszystkim zbliżyć podróżnego do sztuki. "Chcemy, żeby podróżny zauważył, że opórcz tego, że codziennie płaci za bilet kolei, żeby dojechać do pracy, ma także fajny benefit. Na podstawie biletu może zyskać zniżki od 10%-50% w wybranych instytucjach kultury" - dodaje.
Największą, bo aż 50-procentową zniżkę można uzyskać na bilety do krakowskiej Filharmonii. Jak zapewnia dyrektor instytucji Bogdan Tosza, to że Koleje Mazowieckie do Krakowa nie dojeżdzają, nie znaczenia, bo filharmonia w Krakowie cieszy się zainteresowaniem co najmniej ogólnopolskim. "Dla nas to ogromnie ważne, że te 200 tysięcy ludzi zobaczy w pociągu na ekranie nasze propozycje artystyczne. Nasi potencjalni słuchacze mogą wtedy zaplanować wizytę w filharmonii" - mówi Tosza.
Poza filharmonią zniżki z dowolnym biletem Kolei Mazowieckich można uzyskać w Krakowie: w Ośrodku Dokumentacji Sztuki Tadeusza Kantora "Cricoteka", Operze Krakowskiej, Teatrze im. Juliusza Słowackiego i Muzeum Lotnictwa.
(Tomasz Bździkot/ko)