- Tak zwana anonimowość w sieci to fikcja. Autorów wszystkich wspisów da się ustalić i można do nich dotrzeć - podkreśla Jan Klima.
Jak dodaje naczelnik wydziału cyberprzestępczości małopolskiej policji, jeśli zauważymy, że ktoś nawołuje do nienawiści w sieci, powinniśmy to zgłosić policji. Zeznania możemy złożyć w dowolnym komisariacie.
Za "mowę nienawiści" w internecie grozi do do 5 lat więzienia.
(Karol Surówka/ko)