Polscy siatkarze, podbudowani gładkim zwycięstwem 3:0 nad Bułgarią, będą zdecydowanymi faworytami swojego drugiego spotkania w mistrzostwach świata - z Meksykiem. Początek niedzielnego meczu obrońców tytułu w katowickim Spodku o godz. 20.30.
W grupie C, w której występują biało-czerwoni, na razie nie ma sensacji. Na inaugurację faworyzowane ekipy gładko wygrały swoje mecze w trzech setach - biało-czerwoni z Bułgarami (25:12, 25:20, 25:20), a Amerykanie z Meksykanami (25:18, 25:20, 25:12).
W sporcie nie można oczywiście nikogo lekceważyć, ale trudno sobie wyobrazić w niedzielę inny scenariusz, niż bezproblemowe zwycięstwo zespołu trenera Nikoli Grbica nad znacznie niżej notowanym Meksykiem.
Zanim współgospodarze MŚ wyjdą w niedzielę na parkiet w Katowicach, będą już znać wynik meczu USA z Bułgarią, który rozpocznie się o 17.30.
A w sobotnich meczach najwięcej emocji było w starciu Iranu z Argnetyną, Persowie wygrali 3:2, trzy z pięciu setów kończyły się grą na przewagi, tie-break wynikiem 21:19.
Polscy siatkarze, którzy w poprzedniej dekadzie zdobyli dwa razy z rzędu mistrzostwo świata (2014, 2018), zakończą fazę grupową 30 sierpnia starciem ze Stanami Zjednoczonymi.