Choć trener Radosław Sobolewski ostrzegał przed lekceważeniem rywali, to chyba niewielu fanów Wisły przypuszczało, że mecz z outsiderem zakończy się podziałem punktów. Remis mocno rozczarował kibiców.
Choć to gospodarze zaczęli z impetem, to pierwszego gola zdobyli rywale. Kiks bramkarza Ratona dał rzut rożny głogowianom, centra z kornera trochę przypadkowo trafiła w Lebedyńskiego i piłka wpadła do bramki. Wisła ruszyła do ataku, ale było to raczej bicie głową w mur. Potężny strzał Carbo minął bramkę, uderzenie Dudu lewą nogą z prawej strony trafiło w poprzeczkę, wreszcie w 40. minucie Villar płasko dośrodkował z prawej strony i choć Rodado nie sięgnął piłki, to akcję domknął Goku z bliska wbijając piłkę do siatki.
W drugiej połowy obraz gry się nie zmienił. Wisła atakowała, ale miała problem z pewnie grającą obroną rywali, Chrobry szukał szans w kontrach, ale nie wykorzystał dwóch szans po kontrach. Wreszcie kwadrans przed końcem meczu Biała Gwiazda trafiła do siatki głogowian, wprowadzony na boisko Sobczak powalczył w powietrzu z bramkarzem, zgraną w bok piłkę udało się jeszcze utrzymać w boisku i odegrać przed bramkę, a tam Jaroch pewnym strzałem zdobył gola. Niestety po kilku minutach i interwencji VAR nieuznanego, gdyż piłka po interwencji bramkarza rywali odbiła się od łokcia napastnika Wisły.
Do końca meczu nie było już 100-procentowych sytuacji bramkowych i mecz zakończył się remisem.
Wisła Kraków - Chrobry Głogów 1:1 (1:1)
7. 0:1 Mikołaj Lebedyński, 40. 1:1 Joan Roman Goku
Wisła: Alvaro Raton - Bartosz Jaroch, Alan Uryga, Joseph Colley, David Junca (64. Jakub Krzyżanowski) - Miki Villar (73. Angel Baena), Kacper Duda (65. Szymon Sobczak), Marc Carbo (84. Vullnet Basha), Joan Roman (73. Dawid Olejarka), Jesus Alfaro - Angel Rodado.
Chrobry: Damian Węglarz - Paweł Tupaj, Albert Zarówny (57. Michał Michalec), Gabriel Estigarribia, Natan Malczuk, Dawid Hanc (73. Jesus Paz) - Mateusz Ozimek, Patryk Mucha (85. Patryk Plewka), Robert Mandrysz, Bartosz Biel (74. Kacper Tabiś) - Mikołaj Lebedyński.
żółte kartki: Mikołaj Lebedyński, Patryk Mucha.
sędziował: Wojciech Myć (Lublin).
widzów: 15 069.