Kolejne problemy z długami finansowymi przy Reymonta.
Tym razem chodzi o prowizję za transfer Kamila Kosowskiego plus odsetki. Mandziara obecnie jest prokurentem w Lechii Gdańsk.
Mandziara miał firmę Avancesport GmGH, ktora współpracowała z Wisłą w połowie minionej dekady. Agent pomagał w kilku transferach, m.in Jakuba Błaszczykowskiego, Macieja Żurawskiego, czy Kamila Kosowskiego. Prasa pisała, że umowa zakładała wypłacanie firmie prowizji od transferów. W pewnym momencie doszło do sporu.
Sprawa ciągnęła się w kolejnych instancjach (Wisła przegrywała), trafiła też do UEFA, a ta na poczet przyszłej kary w tym konkretnym przypadku Kosowskiego zamroziła jej 300 tys. euro z tytułu występu w europejskich pucharów (łącznie zamroziła około 700 tys euro). Wisła musi więc teraz "dołożyć" więc ponad 400 tys. euro. Tak czy inaczej, to w jej realiach ogromna kwota.
"Biała Gwiazda" będzie musiała szybko agentowi zapłacić, jeśli nie chce narazić się na kolejne kary od Komisji Licencyjnej. Kilkanaście dni temu została już ukarana odjęciem trzech punktów na starcie nowego sezonu za nieuregulowane długi.
G. Bernasik/RK