Pierwsza połowa się odbyła. Właściwie tyle można o niej powiedzieć. Oba zespoły nie wyglądały jakby walczyły za wszelką cenę o grę w europejskich pucharach. Gra była szarpana, przerywana dużą ilością fauli.
Jedyne dwie, jako tako niezłe okazje, miał jednak Śląsk i to dwa razy za sprawą Marco Paixao. Portugalczyk strzelał na w 37 i 41 minucie, ale za każdym razem jego uderzenia nieznacznie mijały bramkę Buchalika.
Druga połowa rozpoczęła się identycznie jak pierwsza. Jednak Śląskowi udało się trochę wcześniej stworzyć groźną sytuację. W 57 minucie Dudu dośrodkował piłkę w pole karne, pogubił się Buchalik a do piłki dopadł Flavio. Jego strzał trafił jednak tylko w słupek.
Wisła powinna wyjść na prowadzenie w 65 minucie. Pawełek wyszedł z bramki i uwikłał się w drybling z Brożkiem. Ten oddał piłkę Stiliciowi na 16 metr. Bośniak miał przed sobą pustą bramkę, ale strzelił obok słupka!
Co nie udało się Stiliciowi, udało się Pichowi. Gracz Śląska otrzymał w 78 minucie świetne podanie, wyszedł sam na sam z Buchalikiem, minął bramkarza Wisły i wpakował piłkę do siatki.
Krakowianie do końca meczu próbowali odmienić jeszcze wynik tego meczu, ale im się nie udało. Tym samym Wisła straciła szansę na grę w Lidze Europy.
Wisła Kraków 0 - 1 Śląsk Wrocław
0-1 Pich (78')
Skład Wisły: Buchalik – Jović, Głowacki, Guzmics, Burliga (ż.k) – Uryga (ż.k) (61' Stilić), Dudka (76' Boguski) – Barrientos (ż.k) (80' Stępiński), Jankowski, Guerrier – Paweł Brożek
Skład Śląska: Pawełek – Zieliński, Celeban, Pawelec, Dudu Paraíba – Hołota, Danielewicz – F. Paixão, Grajciar, Pich – M. Paixão
(Relację prowadzi Krzysztof Orski)