Pierwsza połowa to koncert gry Wisły. Podbeskidzie zostało dosłownie zmiecione z boiska. Już w drugiej minucie powinien być gol dla Wisły. Z rzutu rożnego dośrodkował Popović, ale Brożek strzelił w słupek. Gol padł jednak w 11 minucie. W wielkim zamieszaniu w polu karnym gospodarzy piłka trafiła do Brożka a ten z kilku metrów wpakował ją do siatki.
Na tym Wisła nie spoczęła. W 33 minucie Mączyński podał do Brożka, ten wpadł w pole karne i z ostrego kąta pokonał Zubasa. 6 minut później było już 3-0. Wisła miała rzut wolny z 18m etrów, do piłki podszedł Popović i pewnym strzałem nie dał szans Zubasowi.
Druga połowa nie zmieniła obrazu gry. W 56 minucie Wisła strzeliła pięknego gola. Biała Gwiazda kombinacyjnie rozegrała rzut wolny, piłka trafiła na 8 metr do Burligi a ten przewrotką podwyższył wynik na 4-0.
To jednak nie zadowoliło Wisły. Krakowianie przez kolejne minuty nękali gospodarzy i starali się strzelić kolejne bramki. Udało się to w 71 minucie. Wtedy Brożek świetnie podał do Boguskiego, ten wyszedł sam na sam z Zubasem i strzelił do siatki między nogami bramkarza gospodarzy.
W 87 minucie powinno być 6-0. Jankowski przerzucił w sytuacji sam na sam piłkę nad Zubasem, ale w ostatniej chwili z linii bramkowej wybił ją Horoszkiewicz. Trzy minuty później szósta bramka jednak padła. Z szybką kontrą wyszedł Crivellaro, nie popisał się Zubas i piłka zatrzepotała w siatce.
Do końca meczu gole już nie padły. Wisła wygrała tym samym pierwszy mecz wyjazdowy w 2015 roku.
Podbeskidzie Bielsko-Biała 0 - 6 Wisła Kraków
0-1 Brożek (11')
0-2 Brożek (33')
0-3 Popović (39')
0-4 Burliga (56')
0-5 Boguski (71')
0-6 Crivellaro (90')
Skład Podbeskidzia: Zubas – Pazio, K. Nowak, Horoszkiewicz, Mójta – Kato (ż.k), Możdżeń (46' Janić - ż.k), Sokołowski (46' Kowalski), Szczepaniak, Adu Kwame – Demjan (62' Jonkisz).
Skład Wisły: Cierzniak – Jović, Guzmics, Sadlok, Burliga – Popovič, Mączyński (77' Uryga), Jankowski – Guerrier (82' Kuczak), Boguski, Paweł Brożek (Crivellaro 72')
(Relację prowadzi Krzysztof Orski)