Pierwsza połowa nie była pokazem finezyjnego futbolu z obu stron. Zarówno Wisła jak i Legia zdawały się być przestraszone wagą tego spotkania, co było widoczne na boisku. Oba zespoły stworzyły sobie raptem po jednej klarownej sytuacji.
Jako pierwsza groźnie zaatakowali gospodarze. W 11 minucie Ondrej Duda zakręcił Arkadiuszem Głowackim w polu karnym i z ostrego kąta strzelił na bramkę Wisły. Dobrze w tej sytuacji zachował się jednak Michał Buchalik, który pewnie odbił to uderzenie.
Na odpowiedź krakowian musieliśmy poczekać do 34 minuty. Sadlok wybił piłkę do przodu spod własnego pola karnego, dopadł do niej Brożek i huknął na bramkę Legii. Kuciak jednak zachował zimną krew i odbił piłkę do boku.
Drugą połowę lepiej rozpoczęła Legia. Wojskowi przeprowadzili kilka groźnych akcji, ale cały czas pewnie bronił Buchalik. Tak było jednak tylko do 60 minuty. Wtedy z rzutu wolnego dośrodkował Brzyski a Jović nie upilnował w polu karnym Rzeźniczaka, który z bliska wpakował piłkę do siatki Wisły.
Krakowianie mogli doprowadzić do wyrównania w 72 minucie. Kapitalną piłkę w polu karnym otrzymał Guerrier, minął Kuciaka i oddał piłkę do Stilicia. Ten miał przed sobą pustą bramkę zasłoniętą jedynie przez dwóch graczy Legii. Bośniak strzelił bardzo mocno, ale fenomenalnie przyblokował to uderzenie Lewczuk. Futbolówka trafiła tylko w słupek.
Do końca meczu Wisła próbowała się jeszcze odgryźć, ale gospodarze mądrze się bronili. Ostatecznie krakowianie przegrali i bardzo skomplikowali sobie drogę do europejskich pucharów.
Trener Kazimierz Moskal przyznał, że spodziewał się lepszej gry swojej drużyny...
Legia Warszawa 1 - 0 Wisła Kraków
1-0 Rzeźniczak (60')
Skład Legii: Kuciak - Broź, Rzeźniczak (ż.k), Lewczuk, Brzyski (ż.k) - Jodłowiec, Furman (87' Dossa Junior) - Żyro, Duda (64' Pinto), Kucharczyk - Saganowski (ż.k)
Skład Wisły: Buchalik - Burliga, Głowacki, Guzmics, Sadlok (ż.k) (79' Barrientos) - Jankowski, Dudka (ż.k), Stilić, Jović (ż.k) (85' Garguła), Boguski (64' Guerrier - ż.k) - Brożek
(Relację prowadzi Krzysztof Orski)