Pierwsza połowa była słabym widowiskiem. Wystarczy napisać, że oba zespoły oddały łącznie 2 strzały na bramkę i oba te strzały były niecelne. Jednak to Wisła nadawała tempo grze. Krakowianie dłużej utrzymywali się przy piłce i często przebywała na połowie gości.
Najlepszą okazję zmarnował Boguski, który w 22 minucie dostał dobre podanie w pole karne, ale w niezłej sytuacji fatalnie przestrzelił. Ruch praktycznie nie zagroził bramce Wisły.
Druga połowa nie przyniosła zmiany obrazu gry. Co prawda strzałów na bramkę było nieco więcej, ale żadna z drużyn nie kwapiła się do zdecydowanych ataków. W 60 minucie mecz został przerwany z powodu rac odpalonych w sektorze kibiców Ruchu, którzy kilka petard rzucili take na murawę.
Jedyną groźna akcję w tej części gry strzałem zakończył Mączyński. Matus Putnocky popisał się jednak świetną robinsonadą i wybił piłkę.
Wisła Kraków 0 - 0 Ruch Chorzów
Skad Wisły: Cierzniak – Jović, Głowacki, Sadlok, Burliga – Mączyński (93' Cywka), Popovič (Uryga 40') – Boguski, Jankowski, Guerrier (78' Crivellaro) – Paweł Brożek
Skład Ruchu: Putnocký – Konczkowski, Grodzicki, Cichocki, Szyndrowski – Surma, Iwański – Mazek, Lipski, Zieńczuk – Stępiński