"Górnik to maszyna, która jest rozpędzona i dobrze funkcjonuje" – powiedział Artur Skowronek, trener piłkarzy Wisły Kraków przed meczem piątej kolejki ekstraklasy z liderem z Zabrza. Początek meczu o 20.30. Spotkanie będziemy relacjonować w internetowym kanale TRANSMISJE Radia Kraków dostępnym także w smartfonach i w cyfrowych odbiornikach z systemem DAB+
Podopieczni Marcina Brosza w imponującym stylu rozpoczęli sezon, wygrali wszystkie cztery spotkania, a w ostatniej kolejce pewnie pokonali 3:1 mistrza Polski Legię Warszawa.
Biała Gwiazda jest w tej chwili przeciwieństwem Górnika. Gra toporny futbol, nie odniosła jeszcze zwycięstwa, a przed tygodniem skompromitowała się przed własnymi kibicami przegrywając 0:3 z Wisłą Płock. W trakcie tego spotkania kibice głośno domagali się dymisji trenera Skowronka. Ta jednak nie nastąpiła i szkoleniowiec dostał kolejną szansę. "Wiadomo, że nasza sytuacja nie jest łatwa, ale to futbol zawodowy, a ja na takie zasady się piszę. Przy tak dużych oczekiwaniach presja rośnie i musimy sobie z tym radzić. Jestem cały czas w kontakcie z właścicielami. Rozmawiamy, gdy jest dobrze, ale też gdy jest źle, bo chcę im pomóc. Informuję ich, jak zamierzam pracować z zespołem i mam nadzieję, że efekty będą widoczne już w Zabrzu" – powiedział.
Skowronek ocenił, że słabe wyniki są efektem tego, że Wisła nie funkcjonuje na boisku jako drużyna. Przyznał też, że w miniony tygodniu zmodyfikował nieco sposób prowadzenia treningów. "Cały czas staram się rozwijać szkoleniowo, chcę dawać piłkarzom jak najlepszy serwis. Po ostatnim meczu było dużo analizy i wprowadziliśmy pewne korekty. Pojawiły się znowu zajęcia formacyjne, aby zawodnicy zrozumieli, gdzie chcemy wprowadzić zmiany w ich grze. Było też więcej rozmów indywidualnych oraz z podziałem na Polaków i obcokrajowców - tak, aby komunikacja w zespole była lepsza" – wyjaśnił.
Skowronek zapewnia, że wszyscy piłkarze są bardzo niezadowoleni z tego jak rozpoczęli sezon, ale też mocno pracują, aby to zmienić. "Chcę być uczciwym i wiarygodnym trenerem. Dużo rozmawiamy i to nie są łatwe rozmowy. Nie wstydzę się przyznać, że popełniam błąd" – podkreślił Skowronek, który swojej nadziei na sukces w piątkowym meczu dopatrywał m.in. w tym, że Wisła pod koniec ubiegłego sezonu odniosła tam zwycięstwo 1:0. "Górnik to obecnie maszyna, która jest rozpędzona, dobrze funkcjonuje w fazach przejściowych. Grają agresywny futbol, dużo biegają, skracają pole, a ich wahadłowi pracują na całej szerokości boiska. Otwierają jednak pewne przestrzenie, które będziemy chcieli wykorzystać. Jedziemy do Zabrza, aby wygrać. Choć Górnik jest faworytem, ja wierzę, że praca zawsze się obroni" – podkreślił.
Sytuacja kadrowa Wisły jest niezła. W Zabrzu trener nie będzie mógł skorzystać tylko z obrońcy Daniela Hoyo-Kowalskiego, który ma uraz łydki i skrzydłowego Michała Maka. On z kolei skręcił staw skokowy. Szanse na debiut ma natomiast Michal Frydrych. Jego transfer ze Slavii Praga ma poprawić jakość wiślackiej defensywy, która w czterech meczach pozwoliła rywalom na zdobycie dziewięciu bramek.
PAP/MS/RK