Pierwszą połowę z wielkim animuszem rozpoczęli lechici. Najlepsze okazje poznaniacy mieli w 15 i 18 minucie. Za każdym razem blisko gola samobójczego był Arkadiusz Głowacki. Wiślacy mieli jednak szczęście i odbite piłki mijały o centymetry słupek bramki Buchalika.
Wiśle udało się wyjść z własnej połowy dopiero około 25 minuty. Od tego momentu mecz się wyrównał a lepsze okazje miała Wisła. W 33 minucie Guerrier zdecydował się na strzał z 16 metrów, ale trafił w Jankowskiego, który był na spalonym. Najlepszą okazję dla Wisły zmarnował Brożek. W 48 minucie napastnik Wisły dostał piłkę na 7 metrze, szykował się już do strzału, ale w ostatniej sekundzie przyblokował go Kędziora.
Druga połowa rozpoczęła się od obustronnych ataków. Jako pierwsza dobrą akcję przeprowadziła Wisła. W 51 minucie Brożek wyszedł sam na sam z Gostomskim, ale z ostrego kąta strzelił prosto w bramkarza Lecha. Kolejorz zrewanżował się krakowianom w 60 minucie. Wtedy Kownacki miał wręcz idealną sytuację, ale z 10 metrów strzelił obok słupka.
Kownacki okazję do poprawki mógł mieć w 74 minucie, ale świetną kontrę Lecha zmarnował Linetty niedokładnym podaniem. Do końca meczu oba zespoły nie stworzyły już dobrych okazji. Tym samym mistrzem kraju został Lech a Biała Gwiazda kończy sezon na 6 miejscu.
Lech Poznań 0 - 0 Wisła Kraków
Skład Lecha: Gostomski – Kędziora, Kamiński, Arajuuri (ż.k) (50' Kadar), Douglas – Trałka, Linetty – Kownacki (79' Formella), Hämäläinen (88' Jevtić), Pawłowski – Sadajew.
Skład Wisły: Buchalik – Jović, Głowacki, Guzmics (ż.k), Burliga – Jankowski, Stjepanović (73' Garguła), Štilić (86' Stępiński) – Boguski (65' Barrientos), Paweł Brożek, Guerrier.
(Relację prowadzi Krzysztof Orski)