Wisła Kraków przystąpiła do meczu pozbawiona zawodników tworzących szkielet drużyny. Dokładając do tego obecną formę podopiecznych Marcina Broniszewskiego i Kazimierza Kmiecika, na papierze faworytem z pewnością była Pogoń Szczecin. Kibice Białej Gwiazdy swoje nadzieje pokładali w walecznych juniorów, których w wyjściowej jedenastce znalazło się trzech.
Pogoń od początku meczu wyszła na krakowian z wysokim pressingiem, jednak gospodarze nie dali się zdominować i obraz gry przez całą pierwszą połowę utrzymywał się na wyrównanym poziomie. W 7. minucie pierwszą sytuację strzelecką stworzyli zawodnicy Białej Gwiazdy. Alan Uryga opanował górną piłkę i wyłożył ją przed pole karne, skąd soczyście strzelił Denis Popović. Strzał Słoweńca zmierzający w światło bramki efektowną paradą wyłapał Jakub Słowik.
W 34. minucie po dośrodkowaniu w szesnastkę Wisły z rzutu rożnego piłka minęła zawodników ustawionych na 5. metrze, lecz zamykającemu akcję Adamowi Frączczakowi zabrakło kilku kroczków, by trafić do bramki strzeżonej przez Radosława Cierzniaka. Piłkarze ze Szczecina dopięli swego na 4 minuty przed ostatnim gwizdkiem w pierwszej połowie. Akcją indywidualną błysnął Rafał Murawski, który w pełnym biegu przebiegł pół długości boiska i podał w tempo w pole karne do Wladimera Dwaliszwilego. Strzał Gruzina odbiła się od nóg obrońcy, a piłka poturlała się do boku pola bramkowego, skąd wślzigiem dobił ją inicjator całej sytuacji - Rafał Murawski.
W drugiej odsłonie meczu obraz gry nie uległ zmianie. Nieco dłużej przy piłce utrzymywali się gospodarze, lecz to Portowcy stwarzali groźniejsze sytuacje. W 54. minucie Takafumi Akahoshi zagrał świetną piłkę na lewą stronę pola karnego, gdzie po dobrym przyjęciu Michał Listkowski starał się pokonać bramkarza Wisły, lecz zadanie utrudnił mu zbyt ostry kąt.
W 65. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego najwyżej w szesnastce Białej Gwiazdy wyskoczył Mateusz Matras i po jego strzale głową Radosław Cierzniak z najwyższym trudem przeniósł futbolówkę nad poprzeczką. Jak się później okazało, była to ostatnia dogodna okazja do zdobycia gola w tym spotkaniu.
Wisła Kraków 0:1 Pogoń Szczecin
(Murawski 41')
Wisła: Cierzniak – Cywka, Guzmics (ż.k.), Głowacki, Bartosz (ż.k.) – Uryga, Popovič (Witek 83'), Kujawa (75' Mordec)– Kuczak, Crivellaro, Burliga (ż.k.)
Pogoń: Słowik (ż.k.) – Rudol, Fojut (56' Przybecki), Czerwiński, Lewandowski – Frączczak, Rafał Murawski, Matras, Akahoshi (ż.k.), Listkowski (74' Walski) – Dwaliszwili (86' Danielak)