O warunkach atmosferycznych
"Myślę, że jak temperatura kręci się koło minus 5, minus 7, to są warunki do grania. Wiadomo, że jak już przekracza te minus 15, to może być ciężko, jeśli chodzi o aktywność na świeżym powietrzu. Trzeba również patrzeć na stan murawy. Ja jestem za tym, żeby grać. W piątek będą takie same warunki dla obydwu drużyn i nie ma co szukać wytłumaczenia. Taki mamy klimat i musimy to zaakceptować i sobie nawet nie brać tego do głowy. Uważam, że trzeba się szykować normalnie do spotkania i z tego, co wiem, to nie będzie taka temperatura, żeby odwoływać spotkanie".
O byciu liderem
"Myślę, że już w pełni zaaklimatyzowałem się w Wiśle. Na pewno klub ściągając mnie, widział we mnie też osobę jako lidera i uważam, że moim doświadczeniem na polskich boiskach mogę to dać drużynie i na boisku i poza boiskiem. Mamy na pewno dużo młodych chłopaków, którym na pewno ja, Alan, Miki, Bartek Jaroch, gdzieś starsi Polacy, możemy dać parę cennych wskazówek, bo każdy z nas przeszedł inną drogę, każdy na pewno w swojej przygodzie popełnił jakieś błędy i na pewno jesteśmy mądrzejsi. Możemy im udzielić cennych wskazówek. Znamy doskonale tę ligę i wiemy, że nie możemy nawet na sekundę się zdrzemnąć. Także odpowiadając tak, myślę, że czuję się zobowiązany, żeby być jednym z liderów tej drużyny".
O sprowadzeniu Jordi Sancheza
"Na pewno jest szybkim, silnym zawodnikiem. Liczę, że pomoże nam w awansie do Ekstraklasy. Grał już w dużym polskim klubie. Zna środowisko. W tej lidze jest potrzebne dużo walki i determinacji. Mam nadzieje, że będzie to trafiony transfer".
Przyszłość w Wiśle Kraków
"Moja przyszłość jest taka, że 30 czerwca mój kontrakt się kończy. Żadnego przedłużenia w moim kontrakcie nie ma. Na ten moment oficjalnie rozmowy nie są ze mną prowadzone. Skupiam się na każdym kolejnym dniu. Chcę być przede wszystkim zdrowy i chcę osiągnąć cel, z jakim przychodziłem do Wisły, czyli awans do Ekstraklasy. Czy klub uzna, że zasługuje na przedłużenie kontraktu? To czas pokaże. Mam nadzieję, że swoimi występami sobie na to zapracuję".