Taka wystawa łącząca moje osobiste wspomnienia życiowe i działalność kartograficzną, o której czasem głośniej było za oceanem lub na południe od Tatr, niż u nas w kraju..
O papieskich - nieznanych - szlakach, zaanektowaniu własnego pokoiku , edukacji kartograficznej absolwenta wydziału ceramik krakowskiej AGH oraz niezwykłym miejscu w Suchej opowiadał Autor wystawy , dla odwiedzenia której wystarczy... zadzwonić dzwonkiem!