Hurkacz imponował serwisem. Posłał aż 21 asów i nawet raz nie musiał bronić break pointa. To było jego szóste spotkanie z Griekspoorem i czwarta wygrana.
Następnie Iga Świątek nie miała większych problemów z pokonaniem 97. w światowym rankingu Suzan Lamens. Spotkanie wyrównane było tylko do stanu 3:3 w pierwszym secie. Później wyraźną przewagę miała sześciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa, która wygrała 6:3, 6:2.
Na zakończenie Katarzyna Kawa i Jan Zieliński wygrali z Demi Schuurs i Davidem Pelem 6:3, 3:6, 10-4.
W poniedziałek Polska pokonała Niemcy 3:0, które wcześniej w takim stosunku wygrały z Holandią.
Australijczycy wygrali zmagania w grupie D. W składzie gospodarzy są m.in. szósty w światowym rankingu Alex de Minaur i 32. na liście WTA Maya Joint.
W innym ćwierćfinale broniąca tytułu ekipa USA gra z Grecją. Ten mecz już w środę wyłoni potencjalnych rywali Polski w półfinale. W drugiej części drabinki odbędą się spotkania Szwajcaria - Argentyna i Czechy - Belgia.
Polacy to dwukrotni finaliści United Cup. W 2024 roku spotkanie o tytuł przegrali z Niemcami, a w 2025 - z USA.
W Sydney i Perth do rywalizacji przystąpiło 18 drużyn, podzielonych na sześć grup po trzy zespoły. Zwycięzcy grup awansowali do ćwierćfinałów, podobnie jak po jednej najlepszej drużynie z drugich miejsc w obu miastach.
United Cup jest sprawdzianem przed wielkoszlemowym Australian Open, który rozpocznie się 18 stycznia. Do zdobycia będzie maksymalnie po 500 punktów do rankingów ATP i WTA, a pula nagród wynosi ponad 11 milionów dolarów.