Do ostatniego meczu ważyły się losy mistrzostwa Polski w drugim sezonie ligowym Amp Futbol Ekstraklasy. Jeszcze przed finałowym starciem pierwsze miejsce w tabeli zajmowała rewelacja tegorocznych rozgrywek GKS Góra, która miała jeden punkt przewagi nad broniącą tytułu Husarią Kraków. Sensacja wisiała w powietrzu, jednak w kończącym sezon meczu zawodnicy z Małopolski zaprezentowali grę godną mistrzów i rozgromili rywali aż 5:0 nie pozostawiając złudzeń, komu należy się tytuł mistrzowski.
– Ten sezon był dla nas bardzo ciężki, były chwile zwątpienia, ale mimo problemów kadrowych daliśmy radę – cieszył się Tomasz Miś, który oprócz mistrzostwa rzutem na taśmę obronił również tytuł Króla Strzelców – Młodzi zawodnicy mocno naciskali, ale dzięki wsparciu kolegów się udało. Dziękuję kolegom z zespołu za walkę do końca!
Warta podkreślenia dla zwycięstwa Husarii w lidze jest również postawa młodziutkiego Krystiana Kapłona, który mimo młodego wieku wygrał klasyfikację asystentów i otrzymał statuetkę dla Młodego Zawodnika Sezonu.
Nie byłoby tak wielkich emocji, gdyby nie doskonała i równa gra GKS Góra przez cały sezon. Odkryciem Sezonu wybrany został bramkarz tego zespołu Krzysztof Węgrzyn, który cały poprzedni sezon i początek obecnego spędził na ławce rezerwowych oglądając parady reprezentanta Polski Kuby Jasiulewicza, jednak po otrzymaniu szansy wykorzystał ją na tyle, że nie oddał miejsca między słupkami do końca sezonu. Trenerem Sezonu został szkoleniowiec GKS Marcin Sielczak, który odbierając statuetkę nie krył swojego zaskoczenia, mimo że powinien spodziewać się tej nagrody.
- W grze naszej drużyny widać było duży progres. Do ostatniego meczu naszym celem było mistrzostwo i tak samo będzie w przyszłym sezonie - podsumował Sielczak – nagroda indywidualna jest dla mnie nie tylko wielkim wyróżnieniem, ale również wielkim zaskoczeniem. Dziękuję zawodnikom za ten wspaniały sezon.
Jedynym zespołem, który ani razu w tym sezonie nie dał się pokonać Husarii był Lampart Warszawa. Duża w tym zasługa najlepszego bramkarza ligi Jakuba Popławskiego, który na co dzień jest bramkostrzelnym skrzydłowym Mazovii Mińsk Mazowiecki oraz Kuby Kożucha, na którym opierała się gra ofensywna drużyny. Mimo patentu na mistrzów zawodnicy ze stolicy zajęli dopiero trzecie miejsce w rozgrywkach.
Czwarty był wicemistrz z sezonu 2015 Gryf Szczecin, w którego składzie grał wybrany najlepszym zawodnikiem rozgrywek, czołowy strzelec reprezentacji Polski Bartosz „Messi” Łastowski. Gryf, w którego składzie znalazł się między innymi reprezentant Niemiec Marco Reinecke (3 asysty przy 3 golach Łastowskiego) wyróżniał się nie tylko ofensywną grą, ale również postawą poza boiskiem. Duży wpływ na to miał uhonorowany nagrodą specjalną za postawę Fair Play obrońca Marcin Pereczkowski.
Podczas kończącego sezon turnieju polski Amp Futbol obchodził ważny jubileusz. Dokładnie 5 lat wcześniej odbył się pierwszy, historyczny trening w Polsce. Dzisiaj patrząc na rosnącą popularność dyscypliny w Polsce, rozwijającą się ampfutbolową ligę, coraz mocniejszą reprezentację (56 meczów, 133 gole, 4. miejsce na Świecie!), czy na prowadzoną dla dzieci z niepełnosprawnościami ruchowymi Akademię Amp Futbol, aż trudno uwierzyć że jeszcze kilka lat temu nikt w naszym kraju nawet nie słyszał o tej odmianie piłki nożnej.
Klasyfikacje indywidualne:
Król Strzelców: Tomasz Miś (Husaria Kraków)
Piłkarz Sezonu: Bartosz Łastowski (Gryf Szczecin)
Bramkarz Sezonu: Jakub Popławski (Lampart Warszawa)
Odkrycie Sezonu: Krzysztof Węgrzyn (GKS Góra)
Młody Zawodnik Sezonu: Krystian Kapłon (Husaria Kraków)