Spotkanie w pierwszych swoich fragmentach nie wskazywało na wygraną gości. Gra była otwarta choć jednocześnie przez dłuższy czas ograniczała się do środkowej strafy boiska. Pierwsi zaryzykowali sądeczanie. Bramkę na 1:0 zdobył obchodzący w tym dniu 29-te urodziny Bartłomiej Dudzic. Pochodzący z Oświęcimia napastnik strzelił również drugiego gola dla ekipy beniaminka, czyniąc to po niemal bliźniaczo przepwadzonej kontrze.
Niedługo po zmianie stron Lechiści ruszyli jednak do ataku i błyskawicznie doprowadzili do wyrównania. Przy obu trafieniach dla miejscowych zarówno Marco Paixão jak i Sławomira Peszkę precyzyjnymi podaniami obsłużył Patryk Lipski. W drugiej połowie zamiast Nowaka i jego asystenta Macieja Kalkowskiego zawodników Lechii przy linii bocznej prowadził trener przygotowania motorycznego Adam Owen.
Szalę zwycięstwa na swoją stronę przechylili jedna podopieczni trenera Radosława Mroczkowskiego. Dusana Kuciaka płaskim strzałem po ziemi pokonał wprowadzony po przerwie Wojciech Trochim.
W następnej ligowej kolejce Sandecja zagra w Niecieczy z Pogonią Szczecin.
Radosław Mroczkowski (trener Sandecji Nowy Sącz): „Bardzo się cieszymy z trzech punktów zdobytych na trudnym terenie. Scenariusz spotkania był dla nas bardzo fajny, ale do przerwy. Na początku drugiej połowy pogubiliśmy się, ale kiedy się walczy i gra z charakterem, życie potrafi to oddać. Nasz zespół musi jeszcze poprawić w ekstraklasie wiele rzeczy, w tym organizację gry, ale takie spotkania są bardzo cenne i motywują do dalszej pracy. Ten mecz kosztował nas dużo zdrowia, bo w wielu sytuacjach pewne rzeczy musieliśmy nadrabiać właśnie poświęceniem. Początek dla nas jako beniaminka jest niezwykle trudny, bo mamy wyjątkowy terminarz. Trzeba powiedzieć, że za nami sześć wyjazdów, w których potrafiliśmy zdobyć punkty. Po meczu w Gdańsku na pewno nie popadamy jednak w hurraoptymizm”.
Lechia Gdańsk 2-3 Sandecja Nowy Sącz
Marco Paixão 51, Sławomir Peszko 55 - Bartłomiej Dudzic 16, 43, Wojciech Trochim 78
Lechia: 1. Dušan Kuciak - 41. Paweł Stolarski, 26. Błażej Augustyn, 5. Steven Vitória, 3. Jakub Wawrzyniak (25, 7. Miloš Krasić) - 21. Sławomir Peszko, 30. João Nunes, 35. Daniel Łukasik (80, 13. Mateusz Lewandowski), 9. Patryk Lipski, 96. João Oliveira (46, 28. Flávio Paixão) - 19. Marco Paixão.
Sandecja: 1. Michał Gliwa - 3. Lukáš Kubáň (60, 17. Adrian Basta), 5. Dawid Szufryn, 6. Płamen Kraczunow, 22. Patrik Mráz - 37. Bartłomiej Dudzic (73, 20. Adrian Danek), 28. Michal Piter-Bučko, 7. Grzegorz Baran, 70. Tomasz Brzyski - 26. Filip Piszczek (52, 10. Wojciech Trochim), 92. Aleksandyr Kolew.
PG/PAP