Wprawdzie oficjalna decyzja jeszcze nie zapadła, ale na 99% lipcowy termin XVIII Memoriału Huberta Jerzego Wagnera w siatkówce nie zostanie utrzymany. Organizatorzy zapewniają jednak, że podejmują działania, aby krakowski turniej - choć w zmienionej formule - odbył się w tym roku.
Memoriał Wagnera, który określany jest mianem najlepszego towarzyskiego, siatkarskiego turnieju na świecie, był tradycyjnie dla reprezentacji Polski ostatnim sprawdzianem formy przed najważniejszymi imprezami sezonu. W tym roku w krakowskiej Tauron Arenie podopieczni Vitala Heynena mieli rywalizować w dniach 9-11 lipca z: Argentyną, Tunezją i Iranem. Rywale zostali dobrani pod kątem przygotowań do turnieju olimpijskiego w Tokio. Po przełożeniu o rok igrzysk z powodu pandemii koronawirusa plany te trzeba zweryfikować.
Cezary Mróz, wiceprezes Fundacji Huberta Jerzego Wagnera, która jest organizatorem imprezy, zapewnił, że jest w stałym kontakcie z przedstawicielami władz Krakowa i pracuje nad jej nową formułą. "Sytuacja jest nieprzewidywalna, ale gdy tylko pojawi się +zielone światło+ dla organizacji imprez masowych, to jesteśmy gotowi zrobić ten turniej" – zapewnił. Zdaniem Mroza impreza ma sens tylko wtedy, gdy w hali będą mogli pojawić się kibice.
Jeśli Memoriał Wagnera doszedłby do skutku, to skład jego uczestników ulegnie zmianie. Na pewno grałaby reprezentacja Polski, ale organizatorzy nie wykluczają, możliwości udziału drużyn klubowych.
Memoriał rozgrywany jest od 2003 roku. Jego celem jest uhonorowanie pamięci najwybitniejszego polskiego trenera siatkówki - Jerzego Huberta Wagnera, który doprowadził reprezentację Polski do mistrzostwa świata w 1974 roku i złotego medalu olimpijskiego dwa lata później. W ubiegłym roku Polacy zajęli drugie miejsce, a triumfowali Brazylijczycy.
PAP/TK