Kompromitująca porażka Wisły na początek nowego sezonu. Przed rokiem wiślacy odpadli z rozgrywek pucharowych przegrywając z drugoligowymi Błękitnymi Stargard, teraz musieli uznać wyższość rywala z... czwartego szczebla rozgrywkowego. KSZO Ostrowiec Świętokrzyski do Pucharu Polski dostał się za pośrednictwem rozgrywek wojewódzkich, będąc jedną z najniżej notowanych drużyn w stawce.
Na gole kibice w Ostrowcu czekali do drugiej połowy. Prowadzenie objęli podopieczni Artura Skowronka, po golu zdobytym przez Chukę. Niespełna kwadrans później nadeszło jednak wyrównanie - na listę strzelców wpisał się Robert Majewski, a gdy wszystko wskazywało na dogrywkę, w czasie doliczonym sensacyjne zwycięstwo gospodarzom zapewnił Szymon Stanisławski.
Mecz z KSZO był okazją do dwóch debiutów w zespole Wisły - w drugiej połowie na boisku zameldowali się Fatos Bećiraj i Stefan Savić.
KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski - Wisła Kraków 2:1
Bramki: Robert Majewski 68', Szymon Stanisławski 90' - Chuca 55'
AD