W środę rozpoczynają się rozgrywki Orlen Superligi piłkarzy ręcznych. Tytułu bronić będzie drużyna z Kielc. Obok niej tradycyjnie najpoważniejszym kandydatem do złota mistrzostw Polski będzie także Orlen Wisła Płock. Rywalizację w sezonie 2023/24 ponownie zakończy faza play off. W poprzednim sezonie kielczanie, występujący pod nazwą Barlinek Industria, pokonali w decydującym meczu płocki zespół 27:24. Po złoto sięgnęli po raz 20. w historii klubu, a dwunasty z rzędu.
Władze Superligi sp. z o.o. w porozumieniu z klubami występującymi w ekstraklasie zdecydowały, że od sezonu 2023/24 po fazie zasadniczej rozgrywek odbędzie się również faza play off.
"Wzrośnie liczba spotkań oraz emocje w walce o medale mistrzostw Polski i utrzymanie w rozgrywkach" - napisano w komunikacie spółki.
Rozgrywki będą trwać dłużej niż poprzednie. W ostatnich czterech latach odbywały się po 182 mecze w sezonie. Teraz ta liczba znacznie wzrośnie. W zależności od rozstrzygnięć w poszczególnych spotkaniach, będzie to od 217 do 225 meczów.
Najpierw odbędzie się faza zasadnicza, licząca 26 kolejek. Zespoły rozegrają spotkania na zasadzie każdy z każdym - mecz i rewanż. Następnie do fazy play off zakwalifikują się zespoły z miejsc 1-8, a drużyny zajmujące pozycje 9-14 rozegrają spotkania w ramach grupy spadkowej. Drużyny, które zakwalifikują się do fazy play off rywalizować będą do dwóch zwycięstw. Dotyczy to wszystkich spotkań, począwszy od ćwierćfinałów, na meczach o medale kończąc. Zespoły, które odpadną z rywalizacji w play off na etapie ćwierćfinału, będą rywalizowały o miejsca 5-8. W grupie spadkowej punkty zdobyte w pierwszej części rozgrywek zostaną zachowane. W tej fazie każdy z klubów rozegra po jednym meczu z pozostałymi drużynami grupy spadkowej. Łącznie każdy z walczących o utrzymanie zespołów rozegra po pięć spotkań. Ostatni zespół z grupy spadnie z ekstraklasy, a przedostatnia drużyna weźmie udział w dwumeczu barażowym z zespołem, który na koniec sezonu zajmie drugie miejsce w Lidze Centralnej (drugi poziom rozgrywek).
W rywalizacji wezmą udział: Azoty Puławy, Grupa Azoty Unia Tarnów, Arged Rebud KPR Ostrovia Ostrów Wlkp., Górnik Zabrze, Gwardia Opole, Energa MKS Kalisz, Piotrkowianin Piotrków Trybunalski S.A., Orlen Wisła Płock, MMTS Kwidzyn, Energa Wybrzeże Gdańsk, Kielce Handball, KGHM Chrobry Głogów, Zagłębie Lubin i beniaminek Zepter KPR Legionowo.
Zespół siódmej w poprzednim sezonie Grupy Azoty Unii Tarnów po odejściu do Górnika trenera Strząbały poprowadzi jego dotychczasowy asystent Marcin Janas.
Drużynę opuścił król strzelców w poprzednim sezonie Ukrainiec Taras Minotski. Ma go zastąpić jego rodak, wychowanek Motoru Zaporoże Władysław Parowinczak. Do francuskiej Dunkierki odszedł świetnie grający obrotowy Japończyk Shuichi Yoshida, a także jego rodak Kenya Kasahara, który wrócił do swojego kraju. Nowymi zawodnikami na tej pozycji będą wracający do Tarnowa Łukasz Kucharzyk i Jakub Adamski. Karierę zakończył bramkarz Marek Bartosik.
Tarnowianie rozpoczynają sezon w Puławach, meczem z … Azotami. „Bratobójcza” (myśląc o sponsorach) konfrontacja rozpocznie się o 18:00.