"Nikt nie będzie się mścił na Čovilo" - mówił jeszcze w środę prezes Cracovii. Janusz Filipak deklarował też, że o tym czy były kapitan Pasów zagra z Lechem zależy od jego piłkarskich umiejętności. Čovilo trenował z zespołem we wtorek i środę, ale po tych drugich zajęciach miał zaatakować słownie wiceprezesa Jakuba Tabisza i na czwartkowym treningu już go zabrakło. Według najnowszych informacji z obozu Pasów Miroslav Čovilo został wysłany na przymusowy urlop do 6 sierpnia.
MS/RK