Tym razem miano "Sportowca Tygodnia" wędruje do Rafała Pietrzaka. Piłkarz Wisły Kraków jest bardzo skuteczny w sparingach przed sezonem Ekstraklasy, co docenili kibice oddając na niego 55% głosów. Drugie miejsce dla Rafała Polaczyka. Szczawniczanin zajął drugie miejsce w ekstremalnym slalomie w zawodach Pucharu Świata w kajakarstwie górskim na torze olimpijskim w niemieckim Augsburgu. To zapewniło mu 32% głosów. Na trzecim miejscu uplasowała się z kolei Agnieszka Skalniak. Zawodniczka z Żegiestowa wygrała drugi etap prestiżowego Tour de Feminin. W zamian otrzymała 8% głosów. Czwarte miejsce - z wynikiem 5% głosów - dla kajakarza górskiego Michała Pasiuta.
Rafał Pietrzak - Lewy obrońca Wisły błysnął w tym tygodniu dwukrotnie. W środę zdobył dla Białej Gwiazdy zwycięską bramkę w wygranym 1-0 sparingu z Puszczą Niepołomice. W sobotę już w 3 minucie pokonał Diego Benaglio - bramkarza AS Monaco w meczu o Puchar imienia Henryka Reymana, w którym Wiślacy triumfowali ostatecznie dzięki wygranej serii rzutów karnych.
Michał Pasiut - Reprezentant Małopolski zajął w niedzielę dziewiąte miejsce w slalomie K1 w zawodach Pucharu Świata w kajakarstwie górskim na torze olimpijskim w niemieckim Augsburgu. Był najlepszym z Polaków. Dla 27-letniego Polaka to był pierwszy w karierze występ w imprezie tej rangi.
Rafał Polaczyk - Szczawniczanin zajął drugie miejsce w ekstremalnym slalomie w zawodach Pucharu Świata w kajakarstwie górskim na torze olimpijskim w niemieckim Augsburgu. Zwyciężył Rosjanin Paweł Ajgel. Ekstremalny slalom, nowa konkurencja w programie wszystkich zawodów PŚ, polega na wyścigu czterech zawodników, z których dwóch najszybszych zdobywa awans do następnej rundy. Rafał Polaczyk to najmłodszy zawodnik klanu Polaczyków. Przed rokiem został niespodziewanie mistrzem Polski w konkurencji K-1.
Agnieszka Skalniak - Pochodząca z małopolskiego Żegiestowa zawodniczka wygrała w czwartek drugi etap prestiżowego Tour de Feminin. W drugim dniu czeskiego wyścigu na panie czekał wymagający etap ze startem i metą w miejscowości Jiříkov. Do przejechania były ponad 104 kilometry, a po drodze trzeba było pokonać cztery oznaczone podjazdy, choć hopek na trasie było wiele więcej. Dla żegiestowianki "hopki" nie były nigdy niczym niezwykłym! To zwycięstwo bylo największym dotychczasowym sukcesem w karierze Polki.